reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
I ja tez.
Wogole to sorki Ulenka, nie chce Cie urazic, ale zabieranie dziecku butelki jak jest do konca nienajedzone to dla mnie jakas masakra :szok: I napewno nie bedzie go brzuch bolal bo za duzo zjadl. Po prostu w koncu sie naje do syta i bedzie szczesliwszy :tak: No, ale zrobisz jak chcesz, ja Ci bron boze nic nie zarzucam ani narzucam ;-)

Kurczę, ale ja mu nie zabieram!!!!!!! Robię po prostu mieszankę 120 ml wychodzi 140 z tego i tylle mu podaję, on nie płacze po tym i śpi 4h. Jak daję cycusia napełnionego od 5h to dwa zje naraz i też spi 3 lub 4 h. Jak ściągane z cycka to daję też ok 120-140 ml. Mały jak mielismy wagę bardzo dużo na dzień przybierał ok 70 g więc zagłodzony nie jest (średnia na dobę to 40-50 więc chyba jest ok). Ja wiem, że mogłabym mu zrobić mieszanki dużo więcej i on by też zjadł ale przejedzonym też chyba nie dobrze być. Skoro przybiera ponad stan to chyba jest ok i jak nie płacze po skonczeniu butli.
 
Ostatnia edycja:
Kurczę, ale ja mu nie zabieram!!!!!!! Robię po prostu mieszankę 120 ml wychodzi 140 z tego i tylle mu podaję, on nie płacze po tym i śpi 4h. Jak daję cycusia napełnionego od 5h to dwa zje naraz i też spi 3 lub 4 h. Jak ściągane z cycka to daję też ok 120-140 ml. Mały jak mielismy wagę bardzo dużo na dzień przybierał ok 100 g więc zagłodzony nie jest (średnia na dobę to 50-60 więc chyba jest ok). Ja wiem, że mogłabym mu zrobić mieszanki dużo więcej i on by też zjadł ale przejedzonym też chyba nie dobrze być. Skoro przybiera ponad stan to chyba jest ok i jak nie płacze po skonczeniu butli.
nie chodzi o to, ze glodzisz dziecko tylko, ze taki malusze podobno nie ma mozliwosci sie przejesc, ze nawet jesli zjadl by wiecej niz moze to poprostu zaraz nadmiar wroci;-) ale absolutnie nikt ci nic nie probuje narzucic czy mowic, ze robisz zle albo dobrze;-)
 
nie chodzi o to, ze glodzisz dziecko tylko, ze taki malusze podobno nie ma mozliwosci sie przejesc, ze nawet jesli zjadl by wiecej niz moze to poprostu zaraz nadmiar wroci;-) ale absolutnie nikt ci nic nie probuje narzucic czy mowic, ze robisz zle albo dobrze;-)

:tak::tak::tak:
i przepraszam jak Cie urazilam :-)
 
Oczywiście, że mnie nie uraziłyscie no ale powiem jak np. teraz u mnie było:
Przeważnie dawałam synkowi ok 20 godziny 120 ml z czego wychodzi 140 i mały przesypiał do 24 lub do 1 w nocy. Teraz był niespokojny ok. 23 więc mu dałam 50 ml mojego ściągniętego, no po nim faktycznie się denerwował jak pusta butla była, przygotowałam 60 ml Bebilonu czyli ok 70 ml wychodzi-zjadł, prawie usypiał, więc przygotowałam jeszcze 30 ml Bebilonu wychodzi 40 ml-najpierw jadł, potem ciumkał jak smoczek-bo on nigdy nie wypluwa, a potem znowu zaczął ciągnąć i wyciągnął do końca. Łacznie zjadł: 160! I co miałam mu znowu szykować? Przecież on nie potrafi wypluwać i je tyle ile mu się da, myśle, że 160 ml dla dziecka ok 5 kg to strasznie dużo. Lekarz powiedział, żebym mu dała ciut mniej niż na ful bo albo zwymiotuje albo będzie mi ulewał albo krztusił.
Jak wasze dzieci informują was, że już są najedzone? Czasami moje dziecko usypia podczas jedzenia ale nie zawsze, o wypluwaniu nie ma mowy.
 
Uleńka
Moja Sonia często językiem wypluwa smoka, ale przekonałam się że to wcale nie do końca znaczy że juz ma dosyć, bo chwilę później ciągnie jak szalona :sorry2: Na początku myslałam że to znak ze nie chce juz jeść ale ona tak robi jak źle sobie jezyczek do ssania ułoży. Jak ma naprawdę dosyć to otwiera ostentacyjnie buźkę i zamiera w bezruchu :-D tzn. "mamo, nie wezmę ani łyka więcej" :-D
 
Uleńka
. Jak ma naprawdę dosyć to otwiera ostentacyjnie buźkę i zamiera w bezruchu :-D tzn. "mamo, nie wezmę ani łyka więcej" :-D

Tak robila moja Julia :tak:
Jesli chodzi o Asie to ona je tak dlugo az zwymiotuje. A jak ma juz dosc ulewania to juz tak nie ciumka ale przytula sie do cycusia i patrzy oczkami wielkimi jak 5 zl. Ten widok jest rozbrajajacy :-D uwielbiam karmic piersia :-D
 
Moja też często wywala języczek podczas jedzenia i też myślałam, że to dlatego, że już ma dość, a wcale nie! bo tak jak u mary_mary za chwile ciągnie dalej :) jak ma dość, to strzela takie uśmiechy i tak zaciska buźkę, że nic jej już nie wcisnę za chiny ludowe :) a zjada bardzo różnie! od 60 ml do 160 co 3-4 godziny
 
Ulenka ja po Twoim ktoryms poscie zrozumialam, ze dajesz np 120 ml i wiecej nie nawet jak widzisz ze by jeszcze chcial. Po prostu zle zrozumialam ;-)
 
reklama
No to mam już odpowiedź. Po wczorajszych Waszych postach czułam się lekko napiętnowana , że za mało daję synkowi tak więc jak pisałam powyżej dałam wczoraj wieczorem 50 ml mojego 60 ml czyli 70 ml Bebilonu, potem 30 ml czyli 40 ml Bebilonu-tak jak pisałam pewnie jakbym mu wsadziła do buzi kolejna porcję też by ciumkał i jadł. A dziś po moim cycku przy odbiciu ulało mu się TAKIM TWAROŻKIEM i to w takiej ilości w jakiej nigdy, zalał mi cały stanik, okropnie dużo tego było. Zawsze ulewał z pół łyżeczki a tutaj tyle. Myślę, że wczoraj przesadziłam z dawaniem mu tyle jedzenia.
Jka widać chyba każde dziecko jest inne. Ja jednak wolę dać mu akurat i żeby mi nie wymiotował ani nie ulewał niż przesadziście dużo, żeby mi niespokojnie spał i żeby mi w takich ilościach ulewał.
:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry