reklama

Mleko, papki i kanapki :)

no faktycznie...ja to sie nawt wczesniej jakos specjalnie nie rozgladalam....
a co do tego kremiku do buzki co mi pisalas to kupowalas go u siebie czy on z pl bo ja go znalesc nie moge....jak bys mogla moze jakiegos lineczka.......:-)
 
reklama
jeju jak przeczytałam o tym kocie w przychodni to mnie normalnie coś trafiło :szok: a gdzie tu przepisy sanitarno -epidemiologiczne :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: powinnaś im nasłać jakąś kontrolę
u mnie dzisiaj był od rana jeden wielki płacz bo Kuba nie chciał jeść:-( i normalnie stawałam na głowie żeby jednak go nakarmić i udało mi się że zjadł 30ml mleczka i 60ml herbatki i w końcu jak mój D wrócił z pracy to udało nam się go nakarmić ok 16-tej (a wcześniejszy normalny posiłek miał o 3 nad ranem) :-(
 
jeju jak przeczytałam o tym kocie w przychodni to mnie normalnie coś trafiło :szok: a gdzie tu przepisy sanitarno -epidemiologiczne :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: powinnaś im nasłać jakąś kontrolę
u mnie dzisiaj był od rana jeden wielki płacz bo Kuba nie chciał jeść:-( i normalnie stawałam na głowie żeby jednak go nakarmić i udało mi się że zjadł 30ml mleczka i 60ml herbatki i w końcu jak mój D wrócił z pracy to udało nam się go nakarmić ok 16-tej (a wcześniejszy normalny posiłek miał o 3 nad ranem) :-(
A szukałaś przyczyny...? Może temperatura podwyższona czy coś...?
Ja mam sposób na Sonie. Oczywiście już daaawnooo go nei stosowałam bo nei ma potrzeby... to jeszcze z czasów kiedy nei chciała jesć czyli drugi tydzień życia... A ważne było zeby jadła bo długo była odwodniona a na dodatek z żółtaczka...
Otóż jak nie chciala jeśc dawałam jej smoka uspokajacza do pociumkania i jak juz w to ciumkanie sie wkrecała to hyc - szybko robiłam podmiankę smoka uspokajacza na smoka z butli... ;-) czasem kilka razy trzeba było operacje powtórzyć ale dzieki temu jadła wtedy 50ml zamiast 10... :tak:
Spróbuj... :tak:
 
jeju jak przeczytałam o tym kocie w przychodni to mnie normalnie coś trafiło :szok: a gdzie tu przepisy sanitarno -epidemiologiczne :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: powinnaś im nasłać jakąś kontrolę
u mnie dzisiaj był od rana jeden wielki płacz bo Kuba nie chciał jeść:-( i normalnie stawałam na głowie żeby jednak go nakarmić i udało mi się że zjadł 30ml mleczka i 60ml herbatki i w końcu jak mój D wrócił z pracy to udało nam się go nakarmić ok 16-tej (a wcześniejszy normalny posiłek miał o 3 nad ranem) :-(
widze,ze to jaks fala z tym jedzeniemostatnio....ja zaczynam myslec, ze moze dzieciaczki tak maja przjesciowo bo juz kilka mam lialo podobny problem
 
jeju jak przeczytałam o tym kocie w przychodni to mnie normalnie coś trafiło :szok: a gdzie tu przepisy sanitarno -epidemiologiczne :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: powinnaś im nasłać jakąś kontrolę
u mnie dzisiaj był od rana jeden wielki płacz bo Kuba nie chciał jeść:-( i normalnie stawałam na głowie żeby jednak go nakarmić i udało mi się że zjadł 30ml mleczka i 60ml herbatki i w końcu jak mój D wrócił z pracy to udało nam się go nakarmić ok 16-tej (a wcześniejszy normalny posiłek miał o 3 nad ranem) :-(

U mnie bylo podobnie :szok: Zjadla o 5.00 rano normalnie, pozniej o 8.00 30ml i nie chciala jesc. Jakos udalo mi sie jej wcisnac jeszcze 2 posilki i na "kolacje" zjadla tylko 50ml i spala od prawie 4.00 :szok: Dzis jest juz duzo lepiej


widze,ze to jaks fala z tym jedzeniemostatnio....ja zaczynam myslec, ze moze dzieciaczki tak maja przjesciowo bo juz kilka mam lialo podobny problem


Mysle ze cos w tym jest ;-)
 
A szukałaś przyczyny...? Może temperatura podwyższona czy coś...?
Ja mam sposób na Sonie. Oczywiście już daaawnooo go nei stosowałam bo nei ma potrzeby... to jeszcze z czasów kiedy nei chciała jesć czyli drugi tydzień życia... A ważne było zeby jadła bo długo była odwodniona a na dodatek z żółtaczka...
Otóż jak nie chciala jeśc dawałam jej smoka uspokajacza do pociumkania i jak juz w to ciumkanie sie wkrecała to hyc - szybko robiłam podmiankę smoka uspokajacza na smoka z butli... ;-) czasem kilka razy trzeba było operacje powtórzyć ale dzieki temu jadła wtedy 50ml zamiast 10... :tak:
Spróbuj... :tak:

ahahahha a myślałam, ze to tylko ja na taki pomysł wpadłam. U mnie ostatnio nie chce cycka mi ciągnąc, pociagnie z 5 minut i go wykręca, też go smokiem oszukuję ale na koncu jednak daję butlę. Nie wiem czemu tak sie zachowuje z tym cyckiem, leci normalnie.
 
ahahahha a myślałam, ze to tylko ja na taki pomysł wpadłam. U mnie ostatnio nie chce cycka mi ciągnąc, pociagnie z 5 minut i go wykręca, też go smokiem oszukuję ale na koncu jednak daję butlę. Nie wiem czemu tak sie zachowuje z tym cyckiem, leci normalnie.

Moja Julia tez w pewnym momencie nie chciala piersi, bo niestety w koncu przyzwyczila sie do butli. Miala wtedy 3 miesiace. Co ciekawe w nocy pila z piersi do 5 miesiaca, ale w dzien tylko butle akceptowala. I tak sie skonczyla moja kariera z karmieniem Julki.
 
Moja Julia tez w pewnym momencie nie chciala piersi, bo niestety w koncu przyzwyczila sie do butli. Miala wtedy 3 miesiace. Co ciekawe w nocy pila z piersi do 5 miesiaca, ale w dzien tylko butle akceptowala. I tak sie skonczyla moja kariera z karmieniem Julki.
a jak karmilas cycka w nocy to nie mialas mniej pokarmu? a w dzien co sciagalas sama ?
 
reklama
Moja Julia tez w pewnym momencie nie chciala piersi, bo niestety w koncu przyzwyczila sie do butli. Miala wtedy 3 miesiace. Co ciekawe w nocy pila z piersi do 5 miesiaca, ale w dzien tylko butle akceptowala. I tak sie skonczyla moja kariera z karmieniem Julki.

No to mnie pocieszyłaś :-( ale ja jestem tego świadoma. Jedyne mnie marwti, że jak wypije butli to po pewnym czasie też go wywija, moze za łapczywie je i w brzuszku zbierają się gazy i powietrze. Ale w nocy tylko na cycku i bardzo się z tego cieszę. Zobaczymy, moze to etap przejsciowy. Z następnym dzieckiem jeśli będzie mi dane je miec będę mądrzejsza. A póki co z cycka ściągam laktatorem i przy okazji mam czas na BB :-D Podtrzymam laktację ile się da!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry