reklama

Mleko, papki i kanapki :)

a jak karmilas cycka w nocy to nie mialas mniej pokarmu? a w dzien co sciagalas sama ?

W dzien sciagalam tylko wtedy jak juz z bolu nie moglam i wylewalam, a w nocy ladnie spijala. Z czasem w dzien nie musialam juz sciagac, a mleczka zbieralo sie dosyc na noc. Po 5 miesiacach Julia juz sama przestala wolac o cyca, bo na noc dostawala kaszke w butli i tym sie najadala na cala noc. A mleko mialam w piersiach do calkiem niedawna, mniej wiecej dwa razy w miesiacu piersi sie napelnialy i same mleczko troszke wyciekalo.
 
reklama
No to mnie pocieszyłaś :-( ale ja jestem tego świadoma. Jedyne mnie marwti, że jak wypije butli to po pewnym czasie też go wywija, moze za łapczywie je i w brzuszku zbierają się gazy i powietrze. Ale w nocy tylko na cycku i bardzo się z tego cieszę. Zobaczymy, moze to etap przejsciowy. Z następnym dzieckiem jeśli będzie mi dane je miec będę mądrzejsza. A póki co z cycka ściągam laktatorem i przy okazji mam czas na BB :-D Podtrzymam laktację ile się da!
ja tez musiałam dokarmiać maly nie chcial cycyki karmiłam nia tylko w nocy a w dzien ściągałam jednak z każdym dniem mleka coraz mniej ostatnio 40 ml tylko no i od tygodnia gdzieś wcale juz nie sciagam i tak jak mowisz następnym raszem bede mądrzejsza i tylko cycke... widocznie mial taki okres ze nie przybieral na wadze
 
W dzien sciagalam tylko wtedy jak juz z bolu nie moglam i wylewalam, a w nocy ladnie spijala. Z czasem w dzien nie musialam juz sciagac, a mleczka zbieralo sie dosyc na noc. Po 5 miesiacach Julia juz sama przestala wolac o cyca, bo na noc dostawala kaszke w butli i tym sie najadala na cala noc. A mleko mialam w piersiach do calkiem niedawna, mniej wiecej dwa razy w miesiacu piersi sie napelnialy i same mleczko troszke wyciekalo.

Dziunka a czemu wylewałas, ja nawet jak sciagne 10 ml podaję mu to bo to cenny dar ;-) Ja będę następnym razem o niebo mądrzejsza bo po 1 moje cycki nie lubią laktatora i na początku nic nie mogłam ściągnąc z 10-20 ml i myślałam, że nie mam pokarmu i się dołowałam, co się teraz okazało, że pokarm był ale laktatorem nie szedł. Teraz tez jak mały ssie leci jak szalone jak mały juz nie chce ściskam ręką i tryska, biorę laktator i cisza, już ręką łatwiej wyciągam. Po 2 byłam w poradni laktacyjnej gdzie dali ma wagę i kazali ważyc. Karmiłam samą piersią i mały przybrał na wadze 20 g a te pindy powiedziały, że to przybieranie bardzo malutkie, wystarcza tylko na przeżycie. Lekarz potem się z tego śmiał. Tak więc zaczęłam dokarmiac. Po 3 sama nie wierzyłam, że mam pokarm.............
 
ja tez musiałam dokarmiać maly nie chcial cycyki karmiłam nia tylko w nocy a w dzien ściągałam jednak z każdym dniem mleka coraz mniej ostatnio 40 ml tylko no i od tygodnia gdzieś wcale juz nie sciagam i tak jak mowisz następnym raszem bede mądrzejsza i tylko cycke... widocznie mial taki okres ze nie przybieral na wadze

Kasiiula ja dziś ściagałam piersi i ściągnęłam z jednej pełnej i jednej troszkę zjedzonej przez 1h ok 90 ml, raz do jednej raz do drugiej, leciało i nieleciało. Wyraźnie czułam, że w lewej coś jest ale nie idzie, nawet mężowi powiedziałam, że może coś się zahamowało i żeby troszkę mocniej zassał (wiem to straszne.... :-D) i kompletnie nic, ale synek się obudził i coś marudził więc go hyc do cycka parę razy pociągnął i mu leciało z 5 minut. Tak więc nie wiem, może u mnie to psychika :confused:
 
Kobietki! Mam pytanko! Za 2 tygodnie mam zacząć wprowadzać małemu jabłuszko. Moje pytania:
>Czy lepiej jabłuszko ze słoiczka czy kupić i zetrzeć na szklanej tarce?
>Ile dać tego jabłka na pierwszy raz?
>Co ile wprowadzać nową rzecz?
>Czy podawać soki przecierowe i jeśli tak to czy z butelki i jaki wtedy smoczek?
:confused::confused::confused:
 
Kobietki! Mam pytanko! Za 2 tygodnie mam zacząć wprowadzać małemu jabłuszko. Moje pytania:
>Czy lepiej jabłuszko ze słoiczka czy kupić i zetrzeć na szklanej tarce?
>Ile dać tego jabłka na pierwszy raz?
>Co ile wprowadzać nową rzecz?
>Czy podawać soki przecierowe i jeśli tak to czy z butelki i jaki wtedy smoczek?
:confused::confused::confused:


1. Ja bym wybrala ze sloiczka. Chyba ze masz dostep do sadu gdzie jablka nie sa mocno pryskane. Najlepiej ze swojej dzialeczki i wiesz co jesz ;-) Chociaz wiem ze teraz to trudno bez chemii.
2. Dala bym mala lyczeczke
3. Chyba co 2tyg ale pewna nie jestem
4. O sokach to nie wiem, ale mysle ze w butelce z wieksza dziurka w smoczku.
 
Kobietki! Mam pytanko! Za 2 tygodnie mam zacząć wprowadzać małemu jabłuszko. Moje pytania:
>Czy lepiej jabłuszko ze słoiczka czy kupić i zetrzeć na szklanej tarce?
>Ile dać tego jabłka na pierwszy raz?
>Co ile wprowadzać nową rzecz?
>Czy podawać soki przecierowe i jeśli tak to czy z butelki i jaki wtedy smoczek?
:confused::confused::confused:

1. Ja bym wybrala ze sloiczka. Chyba ze masz dostep do sadu gdzie jablka nie sa mocno pryskane. Najlepiej ze swojej dzialeczki i wiesz co jesz ;-) Chociaz wiem ze teraz to trudno bez chemii.
2. Dala bym mala lyczeczke
3. Chyba co 2tyg ale pewna nie jestem
4. O sokach to nie wiem, ale mysle ze w butelce z wieksza dziurka w smoczku.

Zgadzam sie z Ilona, z tymze wprowadzalabym nowosc czesciej - czyli jablko dzis a jak po 5 dniach nic nie bedzie to marchewke itd.
Co do smoczka-kup taki jaki jest przewidziany dla wieku małego.
 
Kobietki! Mam pytanko! Za 2 tygodnie mam zacząć wprowadzać małemu jabłuszko. Moje pytania:
>Czy lepiej jabłuszko ze słoiczka czy kupić i zetrzeć na szklanej tarce?
>Ile dać tego jabłka na pierwszy raz?
>Co ile wprowadzać nową rzecz?
>Czy podawać soki przecierowe i jeśli tak to czy z butelki i jaki wtedy smoczek?
:confused::confused::confused:


1. ja to chyba bede sama tarkowala badz skrobala jabłko ... bo niby sliczki zdrowsze? ale date maja długa wiec musza byc z konserwantami ... zreszta nie wiem bliżej wprowadzania produktu poczytam co napisane na opakowaniu
2. mysle ze 1 łyżeczka i obserwac i z kazdym dniem ciut wiecej
3. czytalam ze co tydzien nowa sie podaje rzecz bo uczulenie po 3-4 dniach powinno wyjsc wrazie co
4. soczek napewno z butelki a smoczek zalezy jak malemu bedzie lecialo bys musiala zerknac czy te od mleka by wystarczylo


wczoraj dodalam do mleka kaszke ryzowa oj jak maly sie zajadal :) i butelka z wiekszym smokiem zjadl chyba w 3 minutki i az zajadal sie :) ucieszyl mnei widok ten bo widze ze od kilku dni chyba dziurka za mala juz mu byla i biedny nie zje wsyztskiego a spi :) super
tylko ciekawa jestem czy dawac kaszke tylko na noc czy rowniez dzien? przy kazdym karmieniu ?
 
reklama
1. ja to chyba bede sama tarkowala badz skrobala jabłko ... bo niby sliczki zdrowsze? ale date maja długa wiec musza byc z konserwantami ... zreszta nie wiem bliżej wprowadzania produktu poczytam co napisane na opakowaniu
2. mysle ze 1 łyżeczka i obserwac i z kazdym dniem ciut wiecej
3. czytalam ze co tydzien nowa sie podaje rzecz bo uczulenie po 3-4 dniach powinno wyjsc wrazie co
4. soczek napewno z butelki a smoczek zalezy jak malemu bedzie lecialo bys musiala zerknac czy te od mleka by wystarczylo


wczoraj dodalam do mleka kaszke ryzowa oj jak maly sie zajadal :) i butelka z wiekszym smokiem zjadl chyba w 3 minutki i az zajadal sie :) ucieszyl mnei widok ten bo widze ze od kilku dni chyba dziurka za mala juz mu byla i biedny nie zje wsyztskiego a spi :) super
tylko ciekawa jestem czy dawac kaszke tylko na noc czy rowniez dzien? przy kazdym karmieniu ?

One nie sa z konserwantami :no::no::no::no:dania sa sterylizowane lub pasteryzowane - wiecej na ten temat masz tu na przyklad:
Co trzeba wiedzieć o jedzeniu w słoiczkach

Długi okres przydatności do spożycia zawdzięczają zastosowaniu specjalnej technologii (potrawy gotuje się na parze o wysokiej temperaturze, zamyka słoiki w próżni i sterylizuje).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry