reklama

Mleko, papki i kanapki :)

Bura a jak nowa/ stara? jest ta książka?Bo wiem, ze tak było kiedyś, ale podobno teraz (czytałam o tym, na październikówkach lekarze im tak mówią) jest teoria, że gluten należy podac w 5 czy 6 msc życia a jak sie nie poda to dopiero w 10 msc zycia. Np:
http://www.rodzice.pl/niemowle/rozszerzanie-diety/Nie-samym-mlekiem-czlowiek-zyje.html?page=2
Z 2002r. Może faktycznie informacje już się przeterminowały.

A powiedzcie mi taką rzecz, bo znajduję w necie sprzeczne informacje: jak jest z podawaniem mleka po 4 miesiącu? Tzn mamy jakieś tam zupki, deserki i powiedzmy 4 posiłki mleczne. Ale to ma być samo mleko, czy z dodatkiem kaszki/kleiku?
 
reklama
Mysle ze to dobry pomysl. Kazda z nas moglaby uzupelniac dane na bierzaco i nie bedzie balaganu. :tak:;-)

Zgadzam sie :tak:

a ja jakoś nie marzę o karmieniu łyżeczką....jeszcze się nakarmię, a teraz na ekonomię stawiam:-)

Mysle tak samo :tak:

Ostatnio kupowalam kuczaka w sklepie i babka mowi ze dzieciom nie poleca sie dawanie kurczakow bo one sa chowane na hormonach. Myslalam ze bzdura, rozmawiam z kuzynka a ona mowi ze to prawda bo jej synkom zaczely piersi rosnac w wieku 1,5 roku i lekarka zakazala dawac kurczakow, chyba ze ze sloiczkow. I faktycznie wszystko wrocilo do normy. Mieso z indyka za to mozna.
 
Ostatnio kupowalam kuczaka w sklepie i babka mowi ze dzieciom nie poleca sie dawanie kurczakow bo one sa chowane na hormonach. Myslalam ze bzdura, rozmawiam z kuzynka a ona mowi ze to prawda bo jej synkom zaczely piersi rosnac w wieku 1,5 roku i lekarka zakazala dawac kurczakow, chyba ze ze sloiczkow. I faktycznie wszystko wrocilo do normy. Mieso z indyka za to mozna.
Też słyszałam o tych kurczakach. Mama mi mówiła, że już było o tym głośno, jak ja byłam mała. Na szczęście mnie to ominęło, bo jestem z wegetariańskiej rodziny i mięska nie próbowałam dłuuuuuugie lata :tak:
 
Ostatnio kupowalam kuczaka w sklepie i babka mowi ze dzieciom nie poleca sie dawanie kurczakow bo one sa chowane na hormonach. Myslalam ze bzdura, rozmawiam z kuzynka a ona mowi ze to prawda bo jej synkom zaczely piersi rosnac w wieku 1,5 roku i lekarka zakazala dawac kurczakow, chyba ze ze sloiczkow. I faktycznie wszystko wrocilo do normy. Mieso z indyka za to mozna.
ja też to słyszałam ale że dotyczy to tylko dziewczynek :tak:
Też słyszałam o tych kurczakach. Mama mi mówiła, że już było o tym głośno, jak ja byłam mała. Na szczęście mnie to ominęło, bo jestem z wegetariańskiej rodziny i mięska nie próbowałam dłuuuuuugie lata :tak:
i co?? jesz teraz mięso??:-)
 
i co?? jesz teraz mięso??:-)
Tak, jem od 5 lat, czyli odkąd zamieszkałam z moim mężem (wtedy jeszcze narzeczonym). On jest typowym mięsożercą, a ja nie wyobrażam sobie gotować dwóch różnych obiadów. Ale udało mi się przyzwyczaić tylko do ryb i drobiu, innych stworzeń mój żołądek nie toleruje.
 
Tak, jem od 5 lat, czyli odkąd zamieszkałam z moim mężem (wtedy jeszcze narzeczonym). On jest typowym mięsożercą, a ja nie wyobrażam sobie gotować dwóch różnych obiadów. Ale udało mi się przyzwyczaić tylko do ryb i drobiu, innych stworzeń mój żołądek nie toleruje.

Ja to bym glownie kurczaki jadla a reszte olala ;-):-D I makaron...Nic wiecej do szczescia mi niepotrzebne :d
 
Dziunka nie strasz z tą krzywicą!
Wit. d3 podaję, a do tego dokarmiam mlekiem modyfikowanym, ono też zawiera witaminę d3. A jakie jeszcze Twoja córcia miała objawy oprócz pocenia się??
 
reklama
Moja Zuzia po biegunce stała sie niejadkiem. Ale jak tak dalej będzie, to lekarka kazała podać raz na 4 dni jabłuszko lub marchewkę.
to szybciutko, my jutro idziemy na szczepienie to się zapytam kiedy mogę coś Igorkowi zacząć podawać on do niejadków nie należy ale na samym cycu to taka monotonia zresztą widzę że jak my coś jemy to on z chęcią też by zjadł:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry