reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Ja tam gotuje na kranowie, i nie wyparzam za kazdym razem butelek z polecenia lekarza bo malemu caly czas wychodzily plesniawki, od kiedy nie wyparzam ciagle to problem plesniawek znikl od razu.... :tak:
 
Ja robię mleko/herbatki na źródlanej niegazowanej, tylko nie jakiejś tam firmowej, tylko takiej najtańszej z hipermarketu. Gotuję ją raz dziennie i potem podgrzewam. Czasem dolewam zimnej prosto z butelki, nieprzegotowanej.

Jak długo zamierzacie wyparzać/sterylizować butelki? I czy myjecie w samej wodzie, czy z dodatkiem płynu do naczyń?
 
Ja tam gotuje na kranowie, i nie wyparzam za kazdym razem butelek z polecenia lekarza bo malemu caly czas wychodzily plesniawki, od kiedy nie wyparzam ciagle to problem plesniawek znikl od razu.... :tak:

to dziwne:confused: ja gotuje kranowe, butelki za kazdym razem sterylizuje (mam sterylizator), jak igi skonczy pol roku przestane sterylizowac mysle...
 
ja robie z kranowej.
Ja robię mleko/herbatki na źródlanej niegazowanej, tylko nie jakiejś tam firmowej, tylko takiej najtańszej z hipermarketu. Gotuję ją raz dziennie i potem podgrzewam. Czasem dolewam zimnej prosto z butelki, nieprzegotowanej.

Jak długo zamierzacie wyparzać/sterylizować butelki? I czy myjecie w samej wodzie, czy z dodatkiem płynu do naczyń?
zawsze myje z plynem, inaczej jakies takie dziwne w dotyku, tlustawe byly, tylko plucze b. dokladnie, malemu nic nie jest, a od poczatku mu tak robie z butlami,tzn odkad go dokarmiam.
 
Ja robię mleko/herbatki na źródlanej niegazowanej, tylko nie jakiejś tam firmowej, tylko takiej najtańszej z hipermarketu. Gotuję ją raz dziennie i potem podgrzewam. Czasem dolewam zimnej prosto z butelki, nieprzegotowanej.

Jak długo zamierzacie wyparzać/sterylizować butelki? I czy myjecie w samej wodzie, czy z dodatkiem płynu do naczyń?

ja myje butelki plynem bo tak jak pisala lotka bez plynu byly tluste. Tez dokladnie plukam

to dziwne:confused: ja gotuje kranowe, butelki za kazdym razem sterylizuje (mam sterylizator), jak igi skonczy pol roku przestane sterylizowac mysle...

Tez mi sie to dziwne wydawalo, ale lekarz stwierdzil ze moj syn przez to ze wszystko mial czesto wyparzane nie mial zadnej odpornosci na bakterie :confused2: moj kuzyn tez tak mial ze jak ciotka wszystko wyparzala to plesniawki na okraglo, jak przestala to przeszlo od razu.
Pomoglo wiec mysle ze to od tego bo stowsowalam aphtin ale cholerstwo i tak wracalo.
 
reklama
My używamy wodę Mama i Ja , ma odznaczenia super produkt "Mam dziecko" i " Mamo to ja" :laugh2: Jest to woda źródlana niegazowana oczywiście, niskozmineralizowana. Zdaniem lekarza mojego Żywiec jest niedobry dla brzuszków delikatnych bo ma za dużo minerałów. Narazie na tej wodzie pozostanę bo nasz brzuszek taki wrażliwiec :zawstydzona/y:
Po każdym użyciu myjemy czasami z płynem czasami bez (Pepti nie ma tłuszczy takich co zwykłe mleka tak więc łatwiej je wymyć) i wyparzamy. Sterylizuję czasami bo jak dłużej pogotuję butelki to na nich się osad robi taki proszkowy (pewnie żelazo z wody) i mnie to wkurza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry