D
dziunka24.
Gość
Nie chodzi o łyżezckę, bo jak mu łyżeczką dawałam herbatkę (zeby sprawdzić o co kaman) to bez problemu tą łyżeczkę akceptował
Po prostu ta kaszka mu nie przypadła![]()
A moze glodny nie byl? Nie w ten moment moze trafilas?
U nas czasem jak Joasia jest bardzo zmeczona to cyca nie wezmie za chiny, tez jest ryk. Ale wtedy staram sie z nia polozyc, przykryc kolderka, gasze swiatlo, tule ja, jak sie uspokoi to cycka do buzki i wtedy zaczyna ciumkac, popije, popije i spi.


.Ale to byl taki wrzask ze caly dom postawila na rowne nogi.Wila sie przy tym ,nie moglam jej utrzymac.Niewiem czy brzuszek ja bolal czy co,bo caly dzien przy karmieniu tak mi robila.Moj R ja zaczal tulac,bujac i zasnela wymeczona tym placzem.biedulka:-(
jeszcze zobaczysz jak bedzie wciagac kaszke az uszy beda sie trzesły kruszynce