reklama

Mysl o porodzie

reklama
Dawaj adres. Ja do wszystkich od których otrzymała prośbę wysyłałam, więc może "zaginęło w trasie"... :(
Tylko, że nie wyślę Ci od razu, bo mam to w laptopie, w poczcie, a nie w tym kompie. Czyli np. dostniesz po południu, ok?
 
Sluchalam opini o roznych szkolach wychowywania dzieci kidys furore robiala ksiazka "wychowanie bez porazek" moja siostra z moja mama probowaly wierzcie probuja czasem nadal ale akurat moi sistrzency sa wybitnie oporni zobaczymy co z naszymi dzieciaczkami ;D ;D ;D
 
Kachna321bum-czekam z niecierpliwością na efekty. Oczywiście dziewczęta, grunt to konsekwencja w działaniu, a tego kobietom często brakuje.
"Wychowanie bez porażek" jest ok, jednak musimy (jak wszystko) modyfikować, biorąc pod uwagę cechy osobowe dziecka...itp. same wiecie. A jak się nie udaje samemu, to do specjalisty:)
 
heh, no już przeczytałam większość i buuu. Dziecko mi od urozenia zasypia przy piersi i wcale go tego nie uczyłam. No i co?? Mam gonie karmić przed snem czy budzić jak zaśnie?? BUUU :( Ale będę próbować !!!
 
Pola, jeśli możesz, prześlij mi te książki na adres: swojakk@poczta.fm
Jeśli chodzi o inne polecane lektury:
przede wszystkim polecam książkę Eichelberger, Samson, Sosnowska - "Dobra miłość" nie zrażajcie się nazwiskiem Samsona jako współautora. Jest to chyba najprostsza a jednocześnie najmądrzejsza książka o podejściu do dzieci jaką w życiu czytałam. Książka jest napisana w formie dialogów. Polecam.
Natomiast "Wychowanie bez porażek" jak i inne książki tego typu trzeba jednak odnieść do siebie i dostosować do realiów własnego otoczenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry