• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

NA SYGNALE! wątek szpitalny

reklama
Monia wiem, przepraszam, ale wczoraj musiałam się dzieciakami nacieszyć.

Mam beznadziejną szyjkę, no przy trzeciej ciąży i 2sn to tak czasem bywa. Ujście jest na swobodny palec. Na szczęście pessar się trzyma ładnie, wymazy wyszły perfect, bo przy rozwarciu to mega ważne. Nie byli w stanie ocenić długości szyjki, co by porównać czy się nie skróciła, bo wkładka. Może bardziej doświadczony lekarz dałby radę, ale niestety na młodych trafiłam, którzy sami byli przejęci. Ważne, że brzuch mi się nie stawia, bo to powodowałoby pewnie skrócenie szyjki.
Dostałam celeston na płucka Małego. Możliwe, że po 30t dostanę jeszcze raz, zobaczymy.

Młody ma się świetnie, tydzień temu ważył 1100 i wsio z nim ok, ruchliwy strasznie.

Główna, w zasadzie jedyna, obawa w moim przypadku to z racji szyjki uszkodzenie pęcherza i odejście lub sączenie wód, ale jestem dobrej myśli. Muszę "tylko" leżeć.
 
annaoj to "tylko" LEŻ!!! 6 tygodni chcą żebyś wytrzymała? to tak jak i u mnie, że niby od sierpnia może się dziać cokolwiek... no ale miejmy nadzieję, że jednak dłużej nam się uda!
 
e-de i annoj dobrze ze juz w domku jestescie! I mam nadzieje ze u wszystkich z jakimis klopotami bedzie dobrze!

annoj - a dasz rzde lezec...? ja sobie wlasnie dzis o tym myslalam ze jakby mi ktos kazal lezec to chyba maz na jakies chorobowe musialby isc bo inaczej to jak?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry