reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Jestem w szoku, chcecie mi powiedziec, że Wasze córeczki nie zajmuja sie hm... robieniem sobie dobrze? ...???
O chłopcach nie wiem, podobno dziewczynki wczesniej zaczynają...
Moja odkąd pamiętam! Nawet jak wózecze mieliśmy z paskiem między nogami to wyginała się jak szalona, zeby tylko wykorzytac ten pasek w wózeczku, a wtedy miała może półtora roczku? Są okresy kiedy zaupełnie nie widzę, że ją to zajmuje, a teraz tylko słyszę, ze oddycha urywanie i już wiem o co chodzi. Hm...
 
reklama
Jestem w szoku, chcecie mi powiedziec, że Wasze córeczki nie zajmuja sie hm... robieniem sobie dobrze? ...???

U Gosi nigdy nie zauważyłam takiego zachowania:no:

przepraszam Patri ale zabrzmiał mi twój ostatni post jak prowokacja jakiegoś napalonego pedofila :cool:...

:-(:-(:-(
Agusia naprawdę tak myślisz?
Cóż temat jest delikatny, nadaje się bardziej na wątek zamknięty, gdzie Patri nie ma dostępu.
Nie mam problemów z wiarygodnością osoby Patri. Dziewczyna ma problem i pyta...
Żałuję jedynie, że nie umiem pomóc... nikt z moich znajomych nie miał takiego problemu z dzieckiem (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo).
 
Ostatnia edycja:
Emilka też nigdy takich zachowań nie miała :no:


ale pamiętam że Patri pisałaś o tym kiedyś :tak: pytałaś się może kogoś bardziej doświadczonego niż my co z tym zrobić ? bo w sumie ja nie mam pojęcia :no:
 
:-(:-(:-(
Agusia naprawdę tak myślisz?
Cóż temat jest delikatny, nadaje się bardziej na wątek zamknięty, gdzie Patri nie ma dostępu.
Nie mam problemów z wiarygodnością osoby Patri. Dziewczyna ma problem i pyta...
napisałam ,ze zabrzmiało:cool: a nie ,ze tak mysle ... . z kad nagle temat wiarygodności:eek: a to ,ze ma problem zauważyłam matyldo ...
jestem zleksza otępiała (na lekach na uspokojenie potem na :cool2:) ale ja znam takie dziecko a nawet dwoje które ocierało się o szczebelki w łóżeczku bądź wkładało poduszkę miedzy nogi i posuwało swa pupe..pediatra kazał nie zwracac uwagi a wręcz odwracac ..
 
Rzeczywiscie temat delikatny. Nie wiem jak pomoc, bo u nas tez nigdy nie bylo tego problemu. Na pewno nie karac dziecka, a odwracac uwage. Z tego co pamietam to juz dlugo trwa. Moze mala w ten sposob rozladowuje swoje emocje?
 
reklama
Patri nie wiem co Ci poradzić:no:
Ale rozumiem Cię, chyba nie umiałabym przyglądać się biernie...

A moje dziecię odwrotnie to innych.. spokojne w domu, czasem wydaje mi się wręcz apatyczne... a w kontakcie z innymi dziećmi u opiekunki to łobuzuje jak diabli. Wczoraj przywaliła w oko zabawką 2-letniemu chłopczykowi:szok::cool:
W domu przy mnie grzeczna jak aniołek, przytula się do Lolka.. diabełek z niej wychodzi u teściów i jak Tomek wraca. :eek:
ja też nie wiem co ci Patri doradzić więcej, jak tylko odwracać uwagę:tak:

a co do Wiki, to jednakowo niedobra w domu, jak i u niani, dzisiaj np. tak trzasnęła Kubie(prawnuczek opiekunki) drzwiami przed nosem, że ma guza na głowie jak śliwka. Niania twierdzi, że ani jedno ani drugie, Kuba jest pół roku młodszy, wcale się nie słuchają, szczególnie na dworze, aby przed siebie, szybko i wszędzie biegiem:eek:A w domu, wieczorem szczególnie, energia ją roznosi, najczęściej wtedy znąca się nad Madzią i też mogę sobie gadać, a ona jakby nic nie słyszała, czasem ręce mi już dosłownie opadają
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry