reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

no ładne pobudki.... nie zazdroszczę..

Hubek wczoraj na urodzinkach sie zdenerwował na kuzynkę bo wzieła do raczki jego myszke Miki (no jak ona mogła to zrobić, wziąc do raczki JEGO myszkę Miki;-)) i zacząła krzyczeć, się zaczeli szarpać i Hubek w przyplywie złości posłał jej z główki w główkę:szok:, az sie oboje poryczeli:baffled::-( no ale przynajmniej potem juz sie bawili jak najbardziej kochające kuzynostwo;-):tak:
 
reklama
Rosmerta u mnie tez Zosia najpierw musi popłakać z dziecmi a pozniej razem zaczynaja sie bawic ;-)

Hubek "walczy" tylko z kuzynką:zawstydzona/y: pewnie zazdrosny jest i tyle... ale potem sie umieją bawić więc nie wiem, taka próba sił na poczatku chyba...
a jak idzie do akademii malucha to nie ma takich akcji z innymi dziećmi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry