reklama

obawa beta hcg

ammaa3

Zaciekawiona BB
Przeraża mnie, że startuje od tak małego wyniku. Późno mi wyszedł test ciążowy, dopiero na trzeci dzień od spodziewanej miesiączki i to bladziutka. Mam regularne miesiączki a wrzesień jakiś bardzo dziwny był, wszystko opóźnione. Moje hcg:
02.10 - 4,79
07.10 - 17,40
09.10 - 51,00
11.10 - 94,60
14.10 - 211

W środę ginekolog, o ile będzie możliwe, odpuszczam betę HCG, jest to stresujące bo moje wyniki różnią się od innych. Nie mam żadnych plamień. Biorę luteinę, witaminy. Mam nadzieję, że będzie coś z tego, staramy się z partnerem o dziecko od jakiegoś czasu. Przeszłam bakterię, która poblokowała mi jajowody dlatego to zajście w ciążę, to dla mnie taki mały cud bo już się szykowałam na laparoskopię. Co uważacie? Oczywiście mam obawy co do poronienia, ciąży pozamacicznej chociaż w tamtym tygodniu miałam piękne miejsce dla zarodka w macicy.
 
reklama
Przeraża mnie, że startuje od tak małego wyniku. Późno mi wyszedł test ciążowy, dopiero na trzeci dzień od spodziewanej miesiączki i to bladziutka. Mam regularne miesiączki a wrzesień jakiś bardzo dziwny był, wszystko opóźnione. Moje hcg:
02.10 - 4,79
07.10 - 17,40
09.10 - 51,00
11.10 - 94,60
14.10 - 211

W środę ginekolog, o ile będzie możliwe, odpuszczam betę HCG, jest to stresujące bo moje wyniki różnią się od innych. Nie mam żadnych plamień. Biorę luteinę, witaminy. Mam nadzieję, że będzie coś z tego, staramy się z partnerem o dziecko od jakiegoś czasu. Przeszłam bakterię, która poblokowała mi jajowody dlatego to zajście w ciążę, to dla mnie taki mały cud bo już się szykowałam na laparoskopię. Co uważacie? Oczywiście mam obawy co do poronienia, ciąży pozamacicznej chociaż w tamtym tygodniu miałam piękne miejsce dla zarodka w macicy.
Bardzo ładny przyrost. Gratulacje [emoji846]
 
Jesteś zabezpieczona lekami, będzie wszystko dobrze. Masz już umówiona wizytę?
Tak, w środę. Ostatnio miałam wizytę lekarza, gdy moja beta wynosiła 51 i nie ukrywam, że podczas tej wizyty lekarz mnie trochę postraszył dlatego zwyczajnie zaczynam się bać, że może pozamaciczna, że za wolno, że nie widać na USG ani kropeczki. :eek:
 
Przeraża mnie, że startuje od tak małego wyniku. Późno mi wyszedł test ciążowy, dopiero na trzeci dzień od spodziewanej miesiączki i to bladziutka. Mam regularne miesiączki a wrzesień jakiś bardzo dziwny był, wszystko opóźnione. Moje hcg:
02.10 - 4,79
07.10 - 17,40
09.10 - 51,00
11.10 - 94,60
14.10 - 211

W środę ginekolog, o ile będzie możliwe, odpuszczam betę HCG, jest to stresujące bo moje wyniki różnią się od innych. Nie mam żadnych plamień. Biorę luteinę, witaminy. Mam nadzieję, że będzie coś z tego, staramy się z partnerem o dziecko od jakiegoś czasu. Przeszłam bakterię, która poblokowała mi jajowody dlatego to zajście w ciążę, to dla mnie taki mały cud bo już się szykowałam na laparoskopię. Co uważacie? Oczywiście mam obawy co do poronienia, ciąży pozamacicznej chociaż w tamtym tygodniu miałam piękne miejsce dla zarodka w macicy.
Ja bym się beta nie przyjmowała, to tylko stres niepotrzebny
 
Usg z 4 października
usg.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry