Ferula
Fanka BB :)
Maxin to i tak sie dużo malujesz;-)ja z racji siedzenia w domu i krótkich spacerów po wsi i polach nie maluję sie wcale.Dlatego jak tylko zbliża się weekend i szykuje się jakis wyjazd...chociażby na większe zakupy hi,hi
to maluję oczy i usta, podkładu nie stosuję, bo mąż mówi, ze wyglądam wtedy jak "pudernica"
(cieżko mi dobrac dobry podkład)ewentualnie puder w kamieniu, ale osobiście to wolę krem do twarzy, który trochę przyciemnia karnację np z Avonu.
to maluję oczy i usta, podkładu nie stosuję, bo mąż mówi, ze wyglądam wtedy jak "pudernica"
(cieżko mi dobrac dobry podkład)ewentualnie puder w kamieniu, ale osobiście to wolę krem do twarzy, który trochę przyciemnia karnację np z Avonu.
Ja na co dzień puder, maskara, cienie, kredka lub eyeliner, puder brązujący tylko na policzki. Jak jest większe wyjście to dokładniej wyrównuje twarz: podkład, puder sypki, brązujący i maluję się mocniej. Ust nie maluję nigdy- w grę wchodzi tylko błyszczyk, ale b. rzadko.
