• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja i zdrowie naszych maluchów

Kilolek z tymi wizytami patronażowymi to się coś pozmieniało. Tak nam na SR mówili. Teraz na patronaż lekarz nie jeździ. Zakontraktowana jest porada po porodzie a nie wizyta. Na patronaż jeździ położna środowiskowa. Przynajmniej tu w Łodzi tak podobno jest ale myślę, że nfz wszędzie takie umowy podpisał
 
reklama
pieszczoszka a położna jeszcze u Ciebie nie była po powrocie ze szpitala?
ja wczoraj dzwoniłam do swojej położnej środowiskowej i ona pojaw się u nas na drugi dzień po wyjściu ze szpitala.
 
Kilolek z tymi wizytami patronażowymi to się coś pozmieniało. Tak nam na SR mówili. Teraz na patronaż lekarz nie jeździ. Zakontraktowana jest porada po porodzie a nie wizyta. Na patronaż jeździ położna środowiskowa. Przynajmniej tu w Łodzi tak podobno jest ale myślę, że nfz wszędzie takie umowy podpisał
aha no widzisz musze sie dowiedziec tzn A. jak po porodzie pojdzie zarejestrowac mala w przychodni to zamów co sie da, zawsze tak eobi. Do tej pory do chłopakow przychodzil 2 razy polozna i 2 razy lekarz na patronaz. Ale ja wogole na poczatku nie chodzilam do przychodni jak cos sie dzialo tylko dzwonilam i lekarka przyjezdzala na wizyte.
 
kilolek teraz nie polecaja rumianku bo jest alergizujacy:tak:
Ja dla Misi mialam swietlika do przemywania,takie cus w saszetkach, sie zaparzalo a potem przemywalo oko:tak:
 
Bartiś tak miał. byliśmy u okulisty. nastraszyła mnie, że to zatkany kanalik łzowy i trzeba będzie przetykać strzykawką i igłą - beczałam jak bóbr, ale okazało się, że wystarczy "wyciskać" ropkę jak pisała któraś przepraszam, nie pamiętam która:(). małym palcem w kąciku w stronę noska i przemywać wodą przegotowaną. pamiętaj żeby obciąć pazurka:D - miałam krótkie a i tak okulistka kazała przyciąć.
jesli położnej nie ma, to trzeba dzwonić do przychodni i prosić o wizytę lekarską - chyba już Laurkę zapisaliście do pediatry, więc powinna przyjechać:) powodzenia i zdrówka dla oczka
 
Mamuski karmiace?Czy Wam odradzali jedzenie czegos,wiedzac ze podajecie pokarm?
Ja dowiedzialam sie,ze musze dokladnie wszystko myc(jakby to nie bylo oczywiste) i mozna jesc wszystko.Nawet lekarze z o.t.i. mi to potwierdzili - zglupialam :confused:
 
fiore - podobno nie można tłusto jeść - golonka itp bo mogą kolki być męczące.
Musisz uważać na owoce np truskawki - często uczulają.
Ja nie mogłam za bardzo nabiału i jak się okazało jajek bo uczulony jest.
Ale tak naprawdę, jedz na co masz ochotę i obserwuj czy brzuszek nie boli, czy wysypki albo kolek nie ma.
Może akurat nic nie będzie.

A i ja jak miałam mało mleka to dopijałam się karmi - podobno nic nie działa - na mnie działało - po jednym chodziłam podchmielona :) bez stresu i od razu więcej mleka było :)
 
reklama
Yyy...no wlasnie...mnie nie kazali byc na nic specjlanie przewrazliwionym.
Ja tlustego nie jadam,bo nie lubie(zwierzat wogole nie jem).Zyje warzywami i nabialem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry