diabliczka83
Jestem Mamą!!!
Ania coraz bardziej pcha się do siadania, zwłaszcza jak jest w leżaczku lub na kolanach w pozycji półsiedzącej.
Kiedy coś chce, a nikogo nie ma w zasiegu wzroku, woła coś w stylu mmhyymyy (co oczywiście znaczy Mamusiu!!!).
Zauważyłam, że bardzo fajnie reaguje na inne dzieci, takie 2-4 letnie, uśmiecha się i patrzy z zaciekawieniem.
Stópki coraz bliżej buzi, jak Mama pomoże to uda się je złapać, sama jeszcze musi cierpliwie poczekać.
A brana na rączki w swoim pokoju nauczyła się już, że na sofie zazwyczaj śpi jej ulubiona kotka i na jej widok rewelacyjnie się uśmiecha i wyciąga rączki żeby ją pogłaskać.
No i od paru nocy pierwsze spanie po kąpieli wydłuzyło się z 3-4 do 5 godzin!!! Oby tak dalej!
Kiedy coś chce, a nikogo nie ma w zasiegu wzroku, woła coś w stylu mmhyymyy (co oczywiście znaczy Mamusiu!!!).
Zauważyłam, że bardzo fajnie reaguje na inne dzieci, takie 2-4 letnie, uśmiecha się i patrzy z zaciekawieniem.
Stópki coraz bliżej buzi, jak Mama pomoże to uda się je złapać, sama jeszcze musi cierpliwie poczekać.
A brana na rączki w swoim pokoju nauczyła się już, że na sofie zazwyczaj śpi jej ulubiona kotka i na jej widok rewelacyjnie się uśmiecha i wyciąga rączki żeby ją pogłaskać.
No i od paru nocy pierwsze spanie po kąpieli wydłuzyło się z 3-4 do 5 godzin!!! Oby tak dalej!

Poza tym kłóci się ze mna niemiłosiernie, że nie chce siedzieć w wóżku tylko na recach bo wiecej widzi. jak jest na ręcach to kręci sie w prawo i w lewo, żeby tylko mu nic nie umknęło - śmiesznie to wygląda
moja to samo, też już potrafiła do 5 pospać bez budzenia się, a teraz znowu o 2-3 cyc