Gratulacje dla malutkich wędrowniczków. Łukaszek narazie doskonali wstawanie i chodzenie z trzymaniem, czasami jedną rączką, w łóżeczku. Dzisiaj próbowałam go posadzić, a on trzymał się tak mocno rączkami, i podkurczał nóżki, że z trudem mi się to udało.
Mamusie, czy Wasze Słoneczka też zrobiły się takimi przylepkami?? Łukaszek najchętniej siedziałby na moich kolanach, albo wstawał przy mojej nogawce.