reklama

Rozwój naszych dzieci

Moja Julia na razie nie robi mi scen oczywiscie jak jej czegos zabronie to marudzi pod nosem ale to tylko tyle

Dzisiaj po przebudzeniu P zabral Juli smocze i wsadzil go sobie do buzi, mała oczywiscie chciala mu go zabrac a on sie z nia droczył, w koncu udało jej sie go wyrwac i wówczas P zaczoł udawć że płacze Julcia podeszła do mnie oddała mi smoczek i sama zaczeła płakać:-( i to tak na całego:-(:-(bo sprawiał tatusiowi przykros:-(
 
reklama
u nas Damian ma głęboko w poważaniu słowa NIE WOLNO!!!! i podobnie jak u Kasi odciagniecia go od miejsca potencjalnej zbrodni konczy sie wrzaskiem.
 
Majandra mam do Ciebie prośbę, pisałaś w jakimś poście że logopeda zalecił Wam zabawę w puszczanie baniek. Czy możesz napisać jakie jeszcze zabawy/cwiczenia polecił??
 
Majandra mam do Ciebie prośbę, pisałaś w jakimś poście że logopeda zalecił Wam zabawę w puszczanie baniek. Czy możesz napisać jakie jeszcze zabawy/cwiczenia polecił??
Ja , jesli moge tez doradze...nam logopeda polecila zabawy dzwiekonalsadowcze ( zwierzaki itp hau-hau-brum-brum) Poza tym rytmike czyli np pociag rusza powoli a tak pedza konie( i wtedy z dzieckiem ale na pocztaek sama tupiesz w miejscu raz szybciej raz wolniej.
I duzo rozmawiac z dzieckiem ale w sposob okreslajacy jeden konkretny przedmiot, krotkimi zdaniami np to jest kotek, kotek jest czarny, mama glaszcze kotka, zobacz jak kotek sie wygina, jak robi kotek?tak, kotek robi miau-miau:tak:
 
Dzięki Hrudzia:-)
Julia juz dawno nasladuje kotka pieska itp ale z mówieniem jest duuuzo gorzej:-( tak sie zastanawiam bo jak ja byłam mała to miałam wykonywany zabieg tzn cos przecinali mi pod językiem, może Jula też ma cos tam zrośnięte:baffled:

i tez się tak zastanawiam, że może przez smoczek ona nie mówi, bo oczywiście jest od niego uzależniona:baffled: choć nie lata z nim caly dzien...
 
Dzięki Hrudzia:-)
Julia juz dawno nasladuje kotka pieska itp ale z mówieniem jest duuuzo gorzej:-( tak sie zastanawiam bo jak ja byłam mała to miałam wykonywany zabieg tzn cos przecinali mi pod językiem, może Jula też ma cos tam zrośnięte:baffled:

i tez się tak zastanawiam, że może przez smoczek ona nie mówi, bo oczywiście jest od niego uzależniona:baffled: choć nie lata z nim caly dzien...
Za smoczek dostalam OPR od legopedy:wściekła/y:...wiec moze zacznij Julie odzwyczajac. A z wiazadelkiem to moze cos jest na rzeczy - moze sparwdz to u laryngologa. My sprawdzilismy.
 
Asiu może najlepszym sposobem na odstawienie smoczka to go po prostu wyrzucić???? Z pewnością Julia przez pare dni będzie płakać za nim, ale w końcu zapomni.
 
Mateusz mial w listopadzie zabieg przecięcia więzidelka i wszyscy myśleliśmy że wkońc zacznie mówić ale dopiero teraz cos zaczyna i ja uważamże te więzidelko nie ma u niego akurat nic do jego mowy:no:ale wskazania do odcięcia byly ale nie ze strony mowy tylko poprostu mial to za bardzo przyrośnięte
 
reklama
Dzięki Hrudzia:-)
Julia juz dawno nasladuje kotka pieska itp ale z mówieniem jest duuuzo gorzej:-( tak sie zastanawiam bo jak ja byłam mała to miałam wykonywany zabieg tzn cos przecinali mi pod językiem, może Jula też ma cos tam zrośnięte:baffled:

i tez się tak zastanawiam, że może przez smoczek ona nie mówi, bo oczywiście jest od niego uzależniona:baffled: choć nie lata z nim caly dzien...

:no: nie sądzę bo mój Igor używa smoka cały czas (tylko do spania ale jednak używa) a jednak bardzo dużo mówi i chętnie powtarza słowa (no niektóre nie wychodzą mu idealnie ale można go zrozumieć)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry