reklama

Rozwój naszych dzieci

Coś w tym, jest bo jak Igor jest z nami w naszym łóżku to opiera się np o mnie i podnosi pupcię do góry albo tak klęka i siada, wspina się na mnie.

mam ten walec, zabawka fajna i niedroga, cwicze z nim w ten sposob, ze Stas kleczy na nozkach, opiera sie raczkami na walcu i balansuje do przodu do tylu. Hruda, nie martw sie, ze Stas jest leniuszek, wydaje mi sie ze on jest duzy jak na swoj wiek, takim dzieciom jest ciezej.
A takie zabawy stymulujace do ruchu to tez mozna wykozystac cialo mamy - polozyc sie na ziemi i swoj tłow traktowac jako walec - zeby dziecko sie na mame wspinalo, albo siedzac opartym na poduszkach pozwolic, zeby dziecko na mame sie wspinało. Siedzac w rozkroku polozyc dziecko na udzie, a dziecko ma nozki pomiedzy naszymi nogami, polozyc mu cos ciekawego pod raczki, nozkami niech przebiera o podłoże.
................................warto tez klasc dziecko tak aby nozkami moglo sie odpychac o sciane, zeby "załapało" ze moze sie przemieszczać.
O to mi chodziło tylko w łóżku:tak::tak:
 
reklama
Izabela - dzieki za pocieszke :-) Stachu to pewnie tez ma po mamie:baffled:...bo mama gada i gada a brzuszka ani jednego nie zrobila a wymaga od latorosli ze bedzie rwal sie do cwiczen:angry::baffled:.
Luandzia - zrozumialam:tak:, bedziemy probowac:-)
 
Luandzia - no pewnie ze sie nie obraze :-) Lubie sluchac rad i opini innych.

Powiem ci ze wlasnie wszytsko robimy w formie zabawy,ona sie rechocze gdy sie bawimy w podginanie nozek, w turlanie...a jak lezy na brzuszku to plywa zabka :szok:
Ale ona nic nie kapuje...juz nauczyla sie robic raczka PA-PA , gdy ktos sie oddala, odjezdzaja samochody ona kiwa raczka.... PA PA :-D

Musze przyznac ze widac ze az energia jej sie "pali w nogach" ze chciala by sie ruszyc ale jakos nam to nie idzie :-(
 
no moj piotrek tez juz macha "papa", pokazuje gdzie jest lampa (ale tylko w jednym pokoju) i wyciaga raczki jak mowie opa (czyli na rece). no a ze leniwy jest i nie rusza 4 liter... wybaczam mu :-D
 
Izabela - a moja mala naczyla sie pokazywac gdzie ona chce isc... tak wiec gdy ja wezme na reke, obraca sie i wyciaga reke w kierunku pomieszczenia do ktorego chce isc. Jak rano wychodzimy z sypialni to wyciga reke do salonu, a w ciagu dnia wyciaga reke i pokazuje na drzwi wyjsciowe, na wozek....i macha raczka :szok: wtedy z nia wychodze na spacerek... albo ze chce do kuchni....ale tylko wtedy to robi gdy jest na reku...
 
w ciagu dnia wyciaga reke i pokazuje na drzwi wyjsciowe, na wozek....i macha raczka :szok: wtedy z nia wychodze na spacerek...
moj piotrek jak tylko z nim przechodze przez przedpokoj to od razu ciagnie do drzwi wyjsciowych :-D. i oprocz tego potrafi przybic piatke. kurcze nie jest tak zle z tym moim synem :tak:... i tu wychodzi wlasnie to o czym juz pisalam- nie zauwazamy co juz potrafia nasze maluchy tylko ciagle czepiamy sie tego czego jeszcze nie potrafia! :sorry2:
 
moj piotrek jak tylko z nim przechodze przez przedpokoj to od razu ciagnie do drzwi wyjsciowych :-D. i oprocz tego potrafi przybic piatke. kurcze nie jest tak zle z tym moim synem :tak:... i tu wychodzi wlasnie to o czym juz pisalam- nie zauwazamy co juz potrafia nasze maluchy tylko ciagle czepiamy sie tego czego jeszcze nie potrafia! :sorry2:

:tak::tak::tak::tak::-):-):-):-)
 
reklama
HRUDA nie przejmuje się moja Julia jest chyba najmniej rozwiniętym dzieckiem na naszym forum:-(:-( nie siedzi jeszcze sama(chwieje sie na boki) o raczkowaniu pełzaniu też nie ma mowy, turlanie też odpada jak leży na pleckach to przekręci się na brzuszek i koniec:-(
zaczynam się trochę martwić ale jak mówię o tym moim koleżanką które mają stersze dzieci to tylko się pukają w czoło i mówią że przesadzam że dziecko ma swoje tępo..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry