Ael: jadłam rano 2 kanapki, potem rosołek, kisielek i jabłko, i właśnie po jabłku mnie zemdliło i jakby ssało w środku, a w domu zjadłam ryż z rybą i wycierpiałm sie do nocy, już asekuracyjnie wolę jeść suche ziemniaki lub suchy makaron lub z serem bo jeszcze to mi wchodzi
Aaa czyli Cię po jabłku ssało. To teraz wszystko wiem. Na razie z jabłek zrezygnuj, przerzuć się na inne owoce. Gdy po zjedzeniu jabłka masz wrażenie ssania, albo bólu brzucha, to najprawdopodobniej jelito Ci strajkuje, że jabłek nie potrzebuje. Jest to jednak chwilowy stan także, za jakiś np miesiąc możesz spokojnie do jabłek wrócić.
A ja właśnie dostałam telefon że po weekendzie przyjedzie do nas nowy lokator!!!

Ale się cieszę!!
Zobacz załącznik 387161
Jedzie do nas z Czech Gekon orzesiony! Aaaaaj on jest taki brzydki ze aż piękny!!
Ale cuuuudo! Może kiedyś w przyszłości my sobie sprawimy kameleona
Dagne a teraz to chyba Cię kopnę w dupę, a co mieliby Cię nie przyjąć do szpitala? Haaa!?!?!?! Masz cholerne prawo by pojechać na izbę powiedzieć co Ci dolega i w razie w domagać się opieki medycznej. Kobito! W ciąży jesteś! Nie ma co!
Tak z innej beczki. Leżę sobie z moim co się świeżo obudził i nagle domofon, otwieram, bo pewnie jakaś paczka, no przyszła paczka z proszkami i płynami do płukania do rzeczy małego, dostałam małą buteleczkę płynu gratis do jednego proszku :-)
No to w pokoju otwieram na spokojnie, wytargałam zapełniacz oglądam i słyszę znowu pukanie do drzwi, no nic lecę a tam znowu inny gościu z przesyłką. Tak patrzę na tą kopertę i się zastanawiam co to może być. Otwieram a to moja wypraweczka w kolorze niebieskim dla małego. Zrobię zdjęcia to wam pokażę. Będzie miał Wikuś ładny komplecik wyjściowy ze szpitala
Truskawciu cyca chcesz? Co się martwisz kobito, jest nowy cykl nowe perspektywy, a Ty masz taki w sobie optymizm, że o tej wrednej @ szybko zapomnisz :*