mamstud
Luty 2004, maj 2009
Dziewczyny może mnie zlinczujecie ale to powiem: uważam, że tego typu skoczki są bardzo podobne do chodzików, a zarówno pierwsze jak i drugie są nie zdrowe dla bioderek i kręgosłupa dziecka. Takie bezwładne zwisanie strasznie obciąża stawy... Ja na pewno się na coś takiego nie zdecyduję. To chyba już lepsza jest huśtawka jakoś porządnie przytrzymująca plecki.
mam teraz co innego w głowie 
bo wiadomo że zabawek jest masa na rynku, a samemu czasem ciężko zdecydować...
już zapowiedziałam jednej koleżance że jak kupi go Marcelkowi (bo według niej to najlepszy prezent jaki może otrzymać dziecko

i pewnie nie jedna z nas....

gdyż znajduje się ona w naszym gabinecie rehabilitacyjnym
Jest to taki płaski żółty plastikowy miś z różnymi bajerami - ma różne pokrętełka, wałeczki, naciskany nosek piszczy. Coś na kształt panelu. Z tego co zauważyłam jest on tam główną zabawką, wszystkie dzieci aż się trzęsą jak go widzą, Lili rownież
Do tego mała zaczyna produkować "taśmowo" ślinę
Oczywiście przeszukałam już wskroś cały net w poszukiwaniu takiego, i pupcia