My mikrofali nie używamy, stoi jakieś kilka dobrych lat wyłączona z prądu

Ale poczytałam co napisałyście i...
Każda z nas ma prawo do własnego zdania, wyraźmy je tutaj, ale nie narzucajmy go!!
Co do jedzenia, to u mnie jest tak samo jak u Agi

Adaś tak jak Misia jest zawsze obok jak jemy

zje swoje, ale nasze też musi

Czasami jak nie chce jeść, to udaję, że to moje i nie ma problemu ;D
Jak byłam ostatnio z przeziębieniem u pani dr, to powiedziała, żeby Adasiowi dawać już wszystko poza zółtym serem, grzybami, wędlinami z konserwantami i takim jedzonkiem jakiego byśmy po prostu nie dali
Tak więc Adaś mój wcina już wsio

na śniadanko raz dostanie kanapeczkę, raz jajecznicę na masełku z całego jaja, kupuję dla Niego paróweczki, nazywają się bobaski, bardzo dobre, odpowiednie dla małych dzieci, mają bardzo krótki okes gwarancyjny

chrupki kukurydziane uwielbia, szczegolnie pałeczki

a biszkopcików staram się nie dawać ze względu na cukier
Na obiadki jemy miesko, ziemiaczki i jakieś warzywko

z mieska to np pulpeciki w sosie pomidorowym, wołowinkę duszoną, gulasz z piersi indyka lub kurczaka, pieczen z łopatki itp.
Pulpeciki i pieczeń z łopatki to niebo w buźce naszego szkraba

Warzywa wszystkie, ale najbardziej to brokuly i kalafior

owoce, które wcinamy, to malinki, jabłuszka, gruszki, brzoskwinie, banan
