• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

jezyk, ja dla Tosi kupiłam najtańszy i niestety baaaardzo na niego narzekałam, masakra :-(Dałam 650zł za 3w1, odbierałam osobiście od producenta... Szybko go sprzedałam i dopiero kupiłam Hummera :tak:
 
reklama
Matko ale szalejecie z tymi wózkami :szok::szok::szok:
Ja nawet nie znam nazwy swojego :zawstydzona/y: mam jeszcze po Guciu- z wielkimi kołami, zwykły, 3w1, kupiony na allegro chyba za 500zł( 6 lat temu)- ma wszystko by dziecko wozić, nie wiem po co wymyślać... często niestety mamusie trochę wariują i kupują chyba lekko na pokaz... ja całe szczęście nie mam takiego zboczenia ;-) Ceny niektórych wózków niczym samochód :szok:
 
Ja miałam dla Kacpra polski wózek, jeden z tańszych (wtedy jeszcze nie było 3w1) miał spacerówkę, był właśnie ciężki, duży i.. wychowało się na nim troje dzieci, w końcu go sprzedaliśmy. Dla Cypriana miałam trzykołowy, fajny był i wygodny, ale miałam go od koleżanki i oddałam, teraz wiem z doświadczenia bo Cyprian jest z lutego, że tak naprawdę dziecko w głębokim nie pojeździ długo (zwłaszcza zimą) bo to nie jest pora na całodzienne wypady na łono natury, ale za to spacerówka to już fajna by była taka lepsza.
 
Malinka troche nie rozumiem ... mam sporo wymagan do wozka tak samo jak do foteikow samochodowych i nie chodzi tu o "pokazywanie SIE", a o bezpieczenstwo maluszka. Ja z koleji nie kupilabym badziewia za pare zl z ryzykiem ze mi sie rozpadnie albo polamie na spacerze :/ albo bedzie z toksycznych materialow.

Dla mnie wozek musi byc wysoki, wygodny i dla malucha i dla mnie, ale przede wszystkim dobry jakosciowo. Nie ukrywam ma mi sie podobac wizualnie :)



Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
malinka, ja przy Tosi nie wiedziałam, czego chcę i kupiłam najtańszy. Po około 8 miesiącach już wiedziałam, co musi mieć mój wózek i tego będę się trzymać, musi być wielki, ciężki, koniecznie z obrotowymi przednimi kołami, koniecznie z pompowanymi. Niestety mieszkam w takiej okolicy, gdzie 90% dróg to drogi gruntowe i jazda po nich badziewnym wózkiem to katorga :-( Ale zgadzam sie z Tobą - często kobiety kupują wózek dla szpanu :baffled:
 
Chyba nie zrozumiałyście mojej wypowiedzi :-p badziewny bo tani ?.... ja byłam ze swojego zadowolona- dziecko mi nie wypadło, nie rozjechał się, spełniał swoje funkcje..

Pisałam o kobietach które mają po 6 wózków każdy po kilka tysi bo jest lans itd... i nie przepraszam jeśli kogoś uraziłam bo to jest po prostu chore !
 
malinka, u mnie po prostu sprawdziło się tani=badziewny :-D I widuję czasem u siebie właśnie takie lalunie, wózki za kilka tysięcy po to, żeby się pokazać...
 
Ja z racji rego ze w mieście jestesmy i nawet zima odsniezobe wszystko to chyba kupie britax b-motion/b-agile + gondola albo peg perrego book z gondola a pozniej jakas zupelnie lekka spacerowke. Teraz mam peg.perego pliko p3 i jest rewelka ale troche wysluzony bo uzywany kupilismy.
 
Nikogo nie urazilas (chyba). Znam osoby co maja pare wozkow za kilka tysi, niech maja jak je stac co w tym chorego?
Sama mam w sumie 2 wozki dobrych marek, nie zaluje tego zakupu, ale nie uwazam tego tez za lans czy szpan. Takie mielismy potrzeby.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry