reklama
Dieta w niedoczynności tarczycy

Dieta w niedoczynności tarczycy

Dieta w niedoczynności tarczycy

Jesteś senna, marźniesz, masz suchą skórę, wypadające włosy, zaparcia i chociaż jesz mało, wciąż tyjesz? Mogą to być objawy niedoczynności tarczycy. Niestety, problem ten pojawia się 5 razy częściej wśród kobiet, a wraz z wiekiem ryzyko zachorowania wzrasta. Głównym elementem terapii jest przyjmowanie hormonów w dawce zaleconej przez lekarza. Coraz więcej mówi się również o odpowiedniej diecie, którą traktuje się jako ważne wspomaganie w leczeniu.

Jakie produkty zatem należy włączyć, a jakie wykluczyć i czy aby na pewno pomogą w poprawie samopoczucia?

Krótko tłumacząc, niedoczynność tarczycy jest stanem, w którym tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów tarczycy (TSH, T3 lub T4). Są odpowiedzialne za utrzymanie przemian metabolicznych organizmu na normalnym poziomie i nie jest zagrożeniem życia, chyba że zostaje pozostawiona bez leczenia. Efektem jest obniżenie zdolności organizmu do utrzymania odpowiedniego poziomu przemiany materii, czyli zdolności do przetwarzania żywności w energię, powodujące „niewyjaśnione” zwiększanie masy ciała. I tu zaczyna się problem. Wiele osób po zdiagnozowaniu choroby liczy na szybką utratę kilogramów, to jednak nie następuje zbyt szybko.

Czy istnieje dieta, która pomaga w odchudzaniu przy niedoczynności tarczycy?

Po pierwsze, niezbędna jest regulacja poziomu hormonów tarczycy poprzez leczenie farmakologiczne. Gdy warunek ten nie zostanie spełniony, sama dieta nie polepszy samopoczucia, ani nie sprawi, że zaczniemy chudnąć.  Żadna żywność nie jest wstanie przywrócić tarczycy do życia, zatem możemy stwierdzić, że nie istnieje również specjalna dieta. Na pewno jednak przyjmowanie odpowiednich dawek leków i racjonalna dieta pomogą uporać się z problemami szybciej.

„Wolny” metabolizm

Głównym problemem jest spowolniony metabolizm, którego nie powinno się obniżać jeszcze bardziej. Dlatego kaloryczność diet odchudzających w niedoczynności tarczycy ustala się na poziomie minimum 1400 kcal. Dostarczanie organizmowi mniejszej ilości energii powoduje, że działa on jeszcze oszczędniej, a co za tym idzie – wolniej. Warto również zadbać o częstotliwość spożywanych posiłków – około 4 – 5 dziennie, w odstępie 3 godzin. Nie pozwoli to organizmowi na żadne lenistwo i spowoduje ciągłe pobudzanie metabolizmu. Kolejnym bardzo ważnym elementem jest aktywność fizyczna, która przez wiele osób bywa marginalizowana. A przecież wymusza szybsze krążenie krwi, czy transport składników i przede wszystkim wymaga zużycia większej ilości energii.

Wybór produktów i przygotowanie posiłków

Większość wiarygodnych źródeł informacji o odżywianiu nie wskazuje na jakikolwiek związek żywności  z chorobami tarczycy i zaleca po prostu właściwie zbilansowaną dietę. Niektórzy specjaliści wskazują jednak na pewne modyfikacje, które mogą pomóc chorym na niedoczynność tarczycy:

  • pamiętaj o spożywaniu produktów bogatych w jod tj. ryby morskie i owoce morza oraz owoce i warzywa;
  • ograniczaj w diecie produkty wolotwórcze tj. kapusta, kalafior i brukselka, a przede wszystkim soję. Jeżeli pojawiają się w diecie, to lepiej aby były gotowane – w ten sposób usuniesz 30% niepożądanych związków.
  • zadbaj o dostateczną ilość białka, czyli spożywaj co najmniej 1 porcję mięsa, warzyw strączkowych lub ryb (ok. 100-150 g). Bogatym źródłem białka są też produkty mleczne i jaja.
  • Bardzo ważny jest wybór odpowiednich węglowodanów. Najlepszym rozwiązaniem jest wyeliminowanie cukrów prostych, czyli słodyczy, mlecznych dosładzanych produktów, białego pieczywa i wszelkich dań gotowych. Warto sięgać po pełnoziarniste wyroby lub jogurty naturalne, do których możemy dodać owoce.
  • Dodatkowo nie należy zapominać o płynach i wypijać co najmniej 6 szklanek wody dziennie. Mogą ją zastąpić herbatki owocowe i ziołowe (oczywiście bez cukru).

Uwaga na dietę białkową

Wiele osób chorych na niedoczynność tarczycy na forach poleca dietę białkową. Owszem, nieco większa ilość białka w diecie może poprawić metabolizm, ale ilości w diecie białkowej znacznie przekracza te normy (o diecie Dukana pisaliśmy we wcześniejszym artykule). Poza tym ładny wygląd to nie wszystko, zdrowie liczy się przede wszystkim. Jeżeli zalecenia odnośnie zalecanej diety powodują tylko mętlik w głowie, warto zwrócić się do dietetyka. Zapewne przeanalizuje problem, pomoże dobrać właściwe produkty i zaleci właściwe ilości. Ze specjalistą zawsze raźniej!

Dorota Jesiołowska, dietetyczka
www.dietic.pl
 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Ładuję...
reklama