reklama

Co przydatne i nieprzydatne!

A mam jeszcze pytanko odnośnie łóżeczek turystycznych.Macie z tym jakieś doświadczenie?? Bo nie wiem, czy kupić takie zwykłe, czy jakieś lepsze (a co za tym idzie droższe), z przewijakiem itp.
Ja to ostatnio szaleję za firmą Baby Dreams, bo wózek i krzesełko do karmienia z tej firmy mamy, a na łóżeczka turystyczne patrzę właśnie takie :
ŁÓŻKO ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE BABY DREAM KOJEC! (201912925) - Aukcje internetowe Allegro
Ale nie wiem, bo jednak trochę kosztuje, więc może kupić bez tych bajerów, typu wibracja, lampka, przewijak...:confused:
 
reklama
Inna-a właśnie miałam Ci podesłać stronę firmy Dejna. Na dzień ojca zamówiłam mężowi koszulkę z napisem "Tata potwora.", myślałam, że może Twój też będzie chciał :)
A co do łóżeczka to na moją czeka w Polsce też przybajerowane (prezent na chrzciny od moich rodziców), ale jeszcze nie mam jak sprawdzić...
 
Pola, chętnie zamówiłabym mojemu facetowi taką koszulkę, ale on ma jeszcze jedną córkę, z którą jakoś nie zawsze mogę się dogadać no i mogłoby to być źle zrozumiane przez niektórych...:sorry2:
 
Inna - ja właśnie dziś kupiłam Hani łóżeczko turystyczne i kojec w jednym. Takie najprostsze z euro baby. Bez dwóch poziomów, daszków, przewijaków, wibracji i tym podobnych bajerów. Dłuższe boki to siateczka bez żadnych nadruków, jeden krótszy to materiał a jeden krótszy ma odpinane na zamek wyjście. Zapłaciłam 144 zl. Do łóżeczek turysztycznych często trzeba dokupować materacyk. Ogladałam droższe i bardziej wybajerzone ale stwierdziłam, że w łóżeczku Hania tylko śpi a w kojcu też nie powinna spędzać za dużo czasu. Od pół godziny moje dzidzi bawi się same a ja jestem spokojna, że nic sobie nie zrobi.
 
ja tez kupilam lozeczko turystyczne grapi w zwiazku z wyjazdem nad morze:tak:podobnie ja nineczka takie najzwyklejsze bez zadnych bajerow ciemno niebieskie z siatka po bokach i materacem w zestawie dalam 150 zl:tak:obecnie maly w nim spi zeby sie przyzwyczail i w praktyce sprawdza sie malo kiedy sie w nim bawi ale spi mu sie doskonale nie musze zakladac ochraniaczy i wiem ze glowy sobie o szczebelki nie rozwali:tak:
 
reklama
My też mamy łóżeczko grapi i jestem zadowolona. Doskonale sprawdza się gdy jedziemy do rodziców lub teściów albo na działkę. Do domu kupiliśmy jeszcze drewniany kojec, taki bez podłogi same barierki. Myślę, że będzie przydatny na działce i nad morzem. Nie zajmuje dużo miejsca w kartonie, a miejsca do zabawy po rozłożeniu akurat. Dzisiaj wracamy po prawie trzytygodniowej "tułaczce" do domu i będzie pierwsze spotkanie Martyny z kojcem. Ciekawe czy będzie zadowolona z nowego lokum? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry