Ładnie Marika, tak egzotycznie
Na moją Polę krzywi się pół rodziny...ale moja rodzinka to silni tradycjonaliści. Woleliby Kasię, albo Anię... Też ładnie, tyle że nie dla mojego dziecka. Pola chodzi mi po głowie już od 10 lat. I po prostu nie ma innej opcji. Podoba mi się też Roma. Po dziadku
Oczywiście istnieje jeszcze prawdopodobieństwo, że będzie mały Aleksander
No dobra, a jak Wy byście swojego dziecka NIGDY nie nazwały?
U mnie odpadają wszelkie anglicyzmy: Vanesska, Brajanek, Kewinuś... Kiedyś spotkałam mamę z dwuletnią dziewczynką, która nazywała się Jessica Sztachetka
No i znałam też kiedyś jedną Bazylę, ale takie imię nawet by mi do głowy nie przyszło. Trudno powiedzieć czy mi się to imię podoba czy nie. Jest tak niespotykane i oryginalne, że jak Bazyla się komuś przedstawiała, to ze zdumienia chyba nawet nikt nie zastanawiał się, czy imię jest ładne... tylko skąd taki pomysł.