reklama

Jak się czujesz mamo?

reklama
Dziś po pracy poszłam do lekarza, bo najpierw leciała mi zielenizna z nosa, a potem nie chciało już nic lecieć, czułam, że mi łeb rozsadza, a nic nie chciało już schodzić. Oczywiście zapalenie zatok i antybiotyk.
No to razem z Oliwką będziemy się kurować się przez weekend :-(
 
Ciekawe kto kogo zaraża Joasiek ;-)

Ja już dziś lepiej, tzn zatoki się odblokowują, zaczyna wszystko schodzić, odrazu samopoczucie lepsze, choć dopiero wzięłam 3 dawki antybiotyku.
 
Ja już dziś czuję się naprawdę dobrze :-) Pozostał mały katarek, ale samopoczucie ok. Ale antybiotyk dociągnę do czwartku, bo wiadomo przerywać leczenia nie można.
 
Wczoraj wróciłam z pracy z dreszczami, zmierzyłam sobie gorączkę i miałam 37,7 stopni temperatury! Ani kataru, ani kaszlu, ani zresztą żadnych innych objawów. Całe popołudnie spędziłam w łóżku, pospałam, wypociłam się i wstałam ok 21 z jeszcze wyższą temperaturą - 38 st. Dopiero mi Ibuprom max pomógł i temperatura spadła. Rano obudziłam się zdrowa, czuję się cały czas ok. Do tej chwili nie mam pojęcia skąd ta wczorajsza gorączka :eek:
 
reklama
W pracy nie marznę Tyciu :no: Jedynie tak wcześnie rano w drodze do pracy zimno od kilku dni, ale idę na piechotę 15 minut, więc też nie zdążę aż tak wymarznąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry