Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cały dzień uparcie wstaje a potem ryczy, bo nie umie usiąść, a nogi słabe i bolą. Ja ją ciągle sadzam, bo strasznie się boję, że będzie miała krzywe nogi, ale jak tylko ją posadzę, to ta siermięga podciąga się z powrotem. Po pewnym czasie jest już tak zmęczona, że usiłuje wstać, a już nie ma siły i znowu ma powód do płaczu. 
Oj chyba ktoś nie pomyślał przy konstruowaniu tych wyjmowanych dwóch szczebelków. Za łatwo można je wyciągnąć, wystarczy pociągnąć w dół i już wychodzi. Oli jak się próbuje dżwigać na nogach to chwyta za te szczebelki i jak pocignie na dół to szczebelek wypada. Ta sprężyna wg mnie powinna być umieszczona na górze a nie na dole, przecież wiadomo, ze dzieci uwieszają się na szczebelkach![]()
Jak wyciągnęła szczebelek to go wciągnęła sobie do łóżka i wymachiwała nim sobie, aż się uśmiałam jak to zobaczyłam (dopóki nie zdałam sobie sprawy, że dziurą po szczeblu może zwyczajnie wypaść.

Wygląda na to,ze umieszczenie sprężyny to kwestia zależna od producenta, albo modelu...

Całkiem mozliwe, że sami źle złożyliśmy to łóżeczkoWygląda na to,ze umieszczenie sprężyny to kwestia zależna od producenta, albo modelu...![]()

Całkiem mozliwe, że sami źle złożyliśmy to łóżeczko![]()



Faktycznie MysiaTo jednak wychodzi na to, ze to niedopatrzenie producenta. A szkoda, bo nie będzie mozn przełozyc tej ścianki.


, Kasiad, teraz jeszcze raz spojrzałam na łóżeczko Filipa i zauważyłam, ze dziurki na wkręty są na "czole" łóżeczka, wiec chyba drabinkę można obrócić i wkręcić inaczej...zobacz u siebie...sama zrobiłam sie w jajko....i Ciebie też 


Oliwka sama się podciąga w łóżeczku na szczebelkach i wstaje na nogi. Tylko nie gratulujcie bo nie ma czegoCały dzień uparcie wstaje a potem ryczy, bo nie umie usiąść, a nogi słabe i bolą. Ja ją ciągle sadzam, bo strasznie się boję, że będzie miała krzywe nogi, ale jak tylko ją posadzę, to ta siermięga podciąga się z powrotem. Po pewnym czasie jest już tak zmęczona, że usiłuje wstać, a już nie ma siły i znowu ma powód do płaczu.
Jak ją biorę na ręce to siedzi spokojnie chwilę, a po chwili się odpycha i chce, żeby ją puścić, jak ją kładę do łóżeczka to wstaje, a jak na podłogę to chce raczkować, nie umie oczywiście zgrać nóg i znów ma powód do złości. Ja dziś jestem już wykończona, bo ona nie chce się niczym zająć. Żeby chociaż po cichu kombinowała, jak ruszyć do przodu, ale ona odrazu w ryk jak jej nie wychodzi.![]()
a wlasciwie bardzo steka i marudzi a potem placz... dzisiaj myslalam ze osiwieje...



