Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Ja jakoś sobie nie przypominam, żeby moje starszaki tak stękały jak nabywały nowe umiejętności. Damian był bardzo rozwinięty fizycznie, szybko siadał, wstawał i chodził i nie jęczał jak próbował coś tam nowego osiągnąć, pomimo, ze był ogólnie ryczącym dzieckiem, to w takich sytuacjach nie płakał. Tak długo próbował aż mu się udało. A ta miągwa się denerwuje odrazu.


, przecież ona cały czas uśmiechnięta :-)




, niedługo wszystko wróci do normy