reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

wczoraj kazałam jej załozyc buty ....buty znikły ..wszyscy szukali...załozyła inne a wieczorem maz przynosi buty sary z podwórka ...mokre jak holipa..lezały za bramka:dry:.

..jak nic do ucieczki sie szykuje;-):cool2:

No ładnie.:-D
Kuba schował mężowi zegarek,a jak ten wychodził do pracy,to sie pyta z szelmowskim uśmiechem "a zegarek bierzesz"
mąż"tak,gdzie jest"
Kuba "nie wiem":szok:
Mężowi nie chciało sie z nim kłócić,więc poszedł bez zegarka,a Kuba na balkon i mu rzucił:no:,ale nie trafił...:szok:i efekt,cyferki i wskazówki odpadły:szok:
 
reklama
wczoraj kazałam jej załozyc buty ....buty znikły ..wszyscy szukali...załozyła inne a wieczorem maz przynosi buty sary z podwórka ...mokre jak holipa..lezały za bramka:dry:.

..jak nic do ucieczki sie szykuje;-):cool2:
:-D:-D:-D

No ładnie.:-D
Kuba schował mężowi zegarek,a jak ten wychodził do pracy,to sie pyta z szelmowskim uśmiechem "a zegarek bierzesz"
mąż"tak,gdzie jest"
Kuba "nie wiem":szok:
Mężowi nie chciało sie z nim kłócić,więc poszedł bez zegarka,a Kuba na balkon i mu rzucił:no:,ale nie trafił...:szok:i efekt,cyferki i wskazówki odpadły:szok:
:szok::szok::szok::sorry2: ups
 
A dzis zablokował mi pralke,ledwo co poszłam pranie zanieśc na balkon,cos powciskał i drzwi zablokowane i niemogę otworzyć...:baffled:
 
reklama
No proszę jaka Weronika pomysłowa:-D;-)
Mój może ostatnio nie broi jakoś specjalnie, ale urwis z niego. Jak już się rozbryka to się popisuje, żeby zwrócić na siebie uwagę:rofl2: Pisałam już, że zaczyna się robić samodzielny i nad wyraz pomocny. Muszę znowu uważać co, gdzie i jak zostawiam, bo nie może zrozumieć, że ma tego nie ruszać. Ciągłe powtarzanie "że nie wolno", a on i tak tego nie słyszy:sorry: Ech i to trzeba przejść;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry