karolina77
mamy lutowe'07 Zadomowiona(y)
Weronika ostatnio chciała wykąpać królika i skrócić mu futerko![]()
ladnie, ladnie ;-);-)
No proszę jaka Weronika pomysłowa;-)
Mój może ostatnio nie broi jakoś specjalnie, ale urwis z niego. Jak już się rozbryka to się popisuje, żeby zwrócić na siebie uwagęPisałam już, że zaczyna się robić samodzielny i nad wyraz pomocny. Muszę znowu uważać co, gdzie i jak zostawiam, bo nie może zrozumieć, że ma tego nie ruszać. Ciągłe powtarzanie "że nie wolno", a on i tak tego nie słyszy
Ech i to trzeba przejść;-)
Trzeba, trzeba. Milena tez ciagle ''sama, sama'' i nic nie slucha. JAk mowie nie wolno, to mam jak w banku. ze bedzie chciala to zrobic.

;-)
Pisałam już, że zaczyna się robić samodzielny i nad wyraz pomocny. Muszę znowu uważać co, gdzie i jak zostawiam, bo nie może zrozumieć, że ma tego nie ruszać. Ciągłe powtarzanie "że nie wolno", a on i tak tego nie słyszy
;-)

.Jacek tez zostawil jakis czas temu aparat gdzies nisko i upadł Kondziowi gdy chciał go sięgnąc
.Wyłamało sie kawałek zasłonki obiektywu...
.Na szczescie działał normalnie.Patrze 2 dni temu a tu juz reszta odleciała razem z obudową koncówki obiektywu...
.Oczywiscie nikt nic nie wie...Jedyny plus,że wciąż działa
