reklama

Postępy naszych pociech

Brawa dla LOLINY !!

Maja uwielbia mydło więc jest chowane wysoko poza jej poziom wspinaczek.

Mały urwis nauczył utwierać się każde drzwi - nie dosięga do klamek więc sobie samochodzik podstawia. Nie ma teraz chwili żeby ją z oczu stracić bo zaraz jest w szkodzie - wczoraj otworzyła dużą szafę w naszej sypialni i zaczęła się po szufladach i półkach do góry wspinać. Znalazłam ją na wysokości mojego pasa a zajęło jej to dosłownie chwilę.

A z śmiesznych sytuacji, Maja rano dorwała się do mojej szuflady z bielizną i jak wyszłam z łazienki z dumą przyniosła mi stanik i majtki o dziwo z tego samego kompletu - jak wieczorem widzi ze stanik zdejmuje, zaraz po niego leci i zagladajac mi pod koszulke daje do zrozumienia, ze stanik jednak nalezy nosic.
 
reklama
eh, no i tak. dzisiaj z kanapowych wspinaczek bartusia wyszla krzywda, spadl na podloge i uderzyl sie w glowke :-( nic mu sie nie stalo, bardziej sie wystraszyl. ale przynajmniej potem sie sluchal jak mowilam ze nie wolno :crazy:
 
Magdalena zapewne nie ostatni raz.taka przygoda Bartusia spotkała. U nas są obecnie skoki z kanapy na misia (całkiem sporego) Maja czasami nie trafia i wtedy jest obraza na podłogę, że śmiała Majkę uderzyć. Niestety po chwili nasz kamikadze rozpoczyna dalsze wygłupy na kanapie.
 
eh, no i tak. dzisiaj z kanapowych wspinaczek bartusia wyszla krzywda, spadl na podloge i uderzyl sie w glowke :-( nic mu sie nie stalo, bardziej sie wystraszyl. ale przynajmniej potem sie sluchal jak mowilam ze nie wolno :crazy:

twoj bartuś przynajmniej wywnioskował coś z bolesnej przygody:tak: ........a moj patryk w takim przypadku dalej próbuje udowodnic sobie i wszystkim na około ze jednak jego głowa mocniejsza niz meble i podłoga :wściekła/y::wściekła/y:
 
Mój Mateusz siedział sobie cicho w innym pokoju, za jakieś dwie minutki wychodzi, krzyczy "ko" i trzyma się za pieluchę :-)Rzeczywiście, podchodzę a tam kopa :tak:I nawet grzecznie dał się przebrać. Może lada moment przekona się do nocnika :eek:
Pozdrawiam
 
Gratulacje dla Lolinki !!!!

Kuba wspina się wszędzie jak małpka a jak nie ma skarpetek to już każda szafka jest jego - podciąga się na rączkach , ciach ciach szybko nóżkami i już szczyt zaliczony - ostatnio przyciąga sobie krzesło i włazi sam na blat kuchenny , wchodzi do piekarnika - wychodzi z kojca - alpinista mi rośnie

papier też w szczępach, raz wywalił smoczka do wc, mydło też już było ugryzione, kąpanie w ubranku też zaliczone, sam wyciąga odkurzacz - kanapy fotele opanowane do perfekcji i

wogóle to szkoda słów - jest wszedzie - w sekudzie coś sobie wykuka i biegiem
 
reklama
dzisiaj byl chyba pechowy piatek 13-tego!!
do porannego upadku bartka moge doliczyc: uderzenie w rog biurka(siniak kolo oczka) oraz upadek w lazience i uderzenie znow w glowke :no::no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry