antar to świetnie:-) drzemkę może też córa tu zaliczyć, jeśli zaśnie w nowym miejscu;
no to dziewczęta - może w takim razie ten Pruszków i nasza hacjenda by jednak wszystkim pasowała, co? jutro zabieram się za wysłanie pw do zainteresowanych w takim razie (bo dziś zaglądam już tylko jako "bierny czytacz" przy b. póóóóóóźnej, aczkolwiek nieuniknionej kolacji);-)
proponuję pycha gotowaną kawkę (naprawdę jest pycha!) i coś do jedzonka ustalimy; jak aura dopisze możemy wyjść sobie grupowo-ciężarowo na spacer po okolicy

ale to byłby widok
--------------------
no to tak - po krótkim namyśle stwierdzam, że chyba wysyłanie pw jest bez sensu - kto chce, ten przecież odwiedza wątek - tak? czy źle myślę? jeśli chodzi o mnie akurat, to ja z racji niezmotoryzowania oraz opieki nad córą odpadam na spotkania poza Pruszkowem; jeśli zmotoryzowanym dziewczynom pasuje opcja umówienia się z innymi w W-wie i dojazdu do nas do Pruszkowa, to serdecznie zapraszam. Pasuje mi wstępnie umówiony 1-04, może być też inny termin, wszystko do dogadania jest w razie czego, jestem elastyczna
to może zróbmy jakąś listę czy coś, kto jest zmotoryzowany i ile osób mógłby zgarnąć "z ulicy";-), kto ma chęć się spotkać, ale właśnie nie bardzo ma jak dojechać? co myślicie?
z tego co ostatnimi dniami pisałyśmy wynika, że na spotkanie w Pruszkowie byłaby w stanie dojechać
forever i kogoś zgarnąć ze sobą,
antar z córcią,
mrsmoon,
zołza do zgarnięcia (przy okazji stare śmieci zwiedzi;-)),
saffi i
Silva? a
nutria jako zmotoryzowana tez chętna na peryferie stolicy? mam nadzieje, że ni ominęłam nikogo, jesli tak to absolutnie niezamierzenie i prosze się tu wpisywać!