reklama

Warszawa i okolice

mrsmoon - fajnie by było gdybyś przybyła:) Może teściowa się nie obrazi? Pół dnia sama wytrzyma:) Powiedz, że masz coś bardzo ważnego do załatwienia;)

Co do długości spotkania, to ja myślę, że 2-3h, chyba że Andariel nas wyrzuci wcześniej;) Ale jeśli nie możesz wygospodarować tyle czasu, to możesz zawsze na godzinkę wpaść, na kawę i krótkie pogaduchy, no i w ogóle zobaczyć nasze facjaty:) Wiem, że z Białołeki blisko nie masz, ale myślę, że warto;)
 
reklama
Witajcie Kochaniutkie!
Widzę, że organizacja spotkania u was na pierwszym miejscu :-) Niestety ja do Was nie dołączę :-( W piątek rano mam logopedę z Igorem. Wychodzę ze szkoły ok 10ej. Do tego leczę przeziębienie i wciąż jest u mnie moja mama :-( Kurcze... tak fajnie, byłoby Was zobaczyć no...
 
cinamonku, auto chyba nie stanowi problemu, bo zawsze, któraś z nas, zmotoryzowanych, mogłaby po Ciebie wpaść:)

gorzej z Jasiulkiem:( przecież chorego dziecka ie zostawisz, ani nie będziesz ze sobą ciągać... ale jeśli do piątku wyzdrowieje (czego Wam szczerze życzę), to koniecznie się odezwij i zapraszamy na wyprawę!
 
witajcie. Ja odpadam niestety bo do następnego tygodnia napewno nie uda się mojego samochodu zreperować. Jestem totalnie uziemiona a i Jaśko mój chory strasznie:sorry2: płakać mi się chce bo jak zwykle wszystko na raz się mi wali

Widzisz Kochana, gdybym sama przeziębiona nie była i gdybyś mogła, to bym Cię chętnie zabrała i razem byśmy pojechały...
 
Iza, szkoda, ale rozumiemy że są rzeczy ważne i ważniejsze:)

Ja mogę się podjąć organizacji jeszcze jednego brzuchatego spotkania! Mamy jeszcze 2 miesiące więc może się uda, może w większym gronie:)
 
Ale tu wrze :-D I dobrze! Ja się piszę, dawno mnie w Pruszkowie nie było ;-)
Tylko tak - bo ja mam chorobę lokomocyjną... i jeśli będę mogła siedzieć z przodu, to spokojnie dam radę, ale z tyłu mogę haftować :zawstydzona/y::sorry2:
No i ciacho spokojnie mogę upiec, nie ma problema :-D
 
Zołza, możesz siedzieć z przodu:) Znam ten problem! A ciacho upiecz koniecznie:) Ja pewnie coś kupię - u mnie w cukierni są take pyszne ciasteczka z marmoladą:)
 
hejka :)

ja wiem, ze wyrodna forumowiczka jestem, ale rzadko kiedy zaglądam - czasem tylko rzucę okiem na maile(no bo to czasem muuuszę.. ) - i dlatego jestem wdzięczna forever że tak dzielnie do mnie wysyła wiadomośći ne prv. :)!!

Andariel - mój Krzyś ma niecałe półtora roczku. i lekki katar - notorycznie od pół roku... jeszcze do piątku postaram się go podleczyć. Już wygląda całkiem nieźle.

Skoro wszystkie chętne na wyprawę do Pruszkowa, to i ja się wybiorę.Wypatrzyłam na mapie piękne opłotki do Was. ;-)

Silva - jeśli chodzi o transport, to myślę, że jeśli jest miejsce w samochodzie, to nie ma co brać 2 jak można 1... Jesli jednak będą dziewczyny do brania, to wezmę i też kogoś mogę zabrać. Tylko ja jestem 2-osobowa - ja i Krzyś. No i niestety jak jadę z Krzysiem to robi mi różnicę, do której jesteśmy na spotkanku - ok 13 Krzyś potrzebuje już się położyć na drzemkę. Może ją uciąć sobie w domku albo w samochodzie (wtedy wierzę, że go gdzieś przeniosę... ;-)

A jeśli chodzi o następne spotkanie to też jestem ZA i zapraszam do mnie:) (Piaseczno), ale tez mogę gdzieś podjechać do Warszawy, myślę, że bez problemów.

SUPER. bardzo się z tego wszystkiego cieszę :):):)
 
Nutria, więcej dziewczyn chyba do zabrania nie będzie, bo Forever i Antar sama dojadą. Mrsmoon jak da radę się wyrwać, to też sama dotrze:) Zgadza się dziewczyny?
Zatem mogłabym Cię zabrać (Ty z Krzysiem z tyłu) i podjechałybyśmy po Zołzę w okolice Galerii Mokotów (Zołza siada z przodu:)). Stamtąd do Pruszkowa mamy już niedaleko:) A wrócić możemy tak, żeby najpóźniej o 13:00 Krzyś był w samochodzie i mógł drzemać swobodnie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry