reklama

Warszawa i okolice

DZiewczyny super wygladacie z tymi brzuszkami i musze przyznac ze moja natura detektywistyczna rozpracowała kazda z was, tzn. dopasowala twarz do osoby, niektore droga eliminacji zostały rozpracowane, ale udało sie:-D
Traschka ja na spotkanie tez sie pisze. Do Pszczyny z Trzebini to mam gdzies ok 30 km wiec bez tragedii, tylko kiedy?
 
reklama
tak tak, ta w paseczki po lewej to ja:)

mrsmoon
- nie ma opcji, żeby Cię nie było!
zołzik - dzięx za potwierdzenie:)
andariel - skoro transportowa propozycja forever nadal aktualna, to korzystaj:)

Trasia - widzę, że masz już kilka chętnych to dawaj, zakładaj nowy wątek i organizuj! Wiecie ile radości daje takie spotkanko?!:)
 
Fajnie fajnie,ja też będę.
Ale Wy " płodne" z tymi postami, ja też chcę móc tak często pisać, ale w ciąg dnia ganiam za Zosią po dworze a wieczorem padam na pyszczek, przez to bieganie mam coraz więcej mocnych skurczy:( Ale trzeba dać radę i nie narzekać:)
 
Suuuper fajnie że dużo z nas może:)

Aktualna lista to:

1. Silva
2. Nutria
3. Forever
4. Zołza
5. Andariel
6. Antar
7. Saffi
8. Cinamon - wstępnie na tak (ale potwierdzi na 100% bliżej terminu)
9. Izabela - wstępnie na tak (ale potwierdzi na 100% bliżej terminu)

Odezwała się też Agata R, że u niej nie ma nic pewnego, ale jak tylko da radę, to wpadnie się przywitać:)

Czekamy jeszcze na info od Zebrry...

Nikogo nie pominęłam...? W razie co, zgłaszać się dziewczyny!
 
Ostatnia edycja:
aaaale super :-D Cieszę się bardzo :-)

Antar, uważaj z tym bieganiem! Mój brzuszek też reaguje na zbyt intensywny wysiłek fizyczny - już nie narzekam, tylko staram się nie szaleć. No ale mi łatwiej - nie mam starszego dziecka, a zwierzaki ogarniam ;-)
 
reklama
antar - take care, wiem o czym piszesz, bo i mi ciężko nie biegać za Ninkowatą, ale czasem taki skurczybyk (jak ja to na szybki niespodziewany skurcz mówię) potrafi skutecznie cię przystopować i przypomnieć, że trzeba nieco zwolnić;-)
dziewczyny ja blizej spotkania potwierdzę swój udział, bo to zalezy od kilku czynników i trudno je teraz przewidzieć w sumie; ale chcę, a ponoć dla chcącego nic trudnego, więc może się uda;-)nie chce się też za bardzo umawiać na 100%, bo 15.04. mam wizytę u ginki i na tym samym etapie w ciąży z Ninką usłyszałam, że musze leżeć plackiem do końca jak nie chcę przedwczesnie urodzić, więc i tym razem jakoś tak po cichu biorę to pod uwagę (oczywiście wolałabym NIE); no i tak to;-)termin z usg mam na 1.06., więc już very soon...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry