Mari_anna
Fanka BB :)
Margolia - jeśli chodzi o ilość pokarmu, to mam porównanie, bo przy córce miałam znacznie więcej i wiem co mówie (piszę). Nie wspomnę, że o nawale pokarmu mogę tylko pomarzyć. Bawarkę uwielbiam, woda minerlana mi nie zaszkodzi, bo nie piję na siłę, tylko czuję pragnienie, a tabletki RC 5Ch będę stosowała, bo zaczynam się przekonywać do homeopatii. Każdy robi to tak, jak podpowiada mu matczyna intuicja.
W święta była u mnie kuzynka, która jeszcze misiąc wcześniej robiła mi wykłady, że źle robię, iż wieczorem dokarmiam Małego butlą (de facto ze swoim pokarmem), ale jak zobaczyła Synka drącego się przy pustym cycu to sobie odpuścila i przyznała mi rację. Dodam, że jak mały się naje mleczkiem, to nie ma szans, by płakał, bo smacznie zasypia przy cycusiu.
Pozdrawiam
W święta była u mnie kuzynka, która jeszcze misiąc wcześniej robiła mi wykłady, że źle robię, iż wieczorem dokarmiam Małego butlą (de facto ze swoim pokarmem), ale jak zobaczyła Synka drącego się przy pustym cycu to sobie odpuścila i przyznała mi rację. Dodam, że jak mały się naje mleczkiem, to nie ma szans, by płakał, bo smacznie zasypia przy cycusiu.
Pozdrawiam
