• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Margolia - jeśli chodzi o ilość pokarmu, to mam porównanie, bo przy córce miałam znacznie więcej i wiem co mówie (piszę). Nie wspomnę, że o nawale pokarmu mogę tylko pomarzyć. Bawarkę uwielbiam, woda minerlana mi nie zaszkodzi, bo nie piję na siłę, tylko czuję pragnienie, a tabletki RC 5Ch będę stosowała, bo zaczynam się przekonywać do homeopatii. Każdy robi to tak, jak podpowiada mu matczyna intuicja.
W święta była u mnie kuzynka, która jeszcze misiąc wcześniej robiła mi wykłady, że źle robię, iż wieczorem dokarmiam Małego butlą (de facto ze swoim pokarmem), ale jak zobaczyła Synka drącego się przy pustym cycu to sobie odpuścila i przyznała mi rację. Dodam, że jak mały się naje mleczkiem, to nie ma szans, by płakał, bo smacznie zasypia przy cycusiu.
Pozdrawiam
 
reklama
Margolia - to co piszesz to pasuje do WIEKSZOŚCI przypadków, ale uwierz są osoby, które inaczej nieco natura obdarzyła w gruczoły w cycuchach. I dla niektórych piersi potrzebne jest wspomaganie, a niektóre chocby się wypękły i tak nie wykarmia dzidzi bo mleczko produkuje iles i nic wiecej a potrzeby szkraba rosną.

Hmmm, osobiście postępuję jak Ty - jak potrzebuję to sciagam po 10-20 ml, ale ja PO karmieniu. Twierdze, że pierwsze mleko jest "do napicia" a ostatnie "do najedzenia" i wole te treściwsze dla malucha zbierać jak wyjde z domu.

Każdy ma własne metody połączone z tego co wyczyta, usłyszy i co mu intuicja podpowiada, dlatego daleka jestem od stanowczej krytyki.
 
Witajcie dziewczyny. Ja nabawiłam się zapalenia piersi i w sumie nie wiem za bardzo dlaczego, ponieważ ściągałam pokarm,bo miałam go bardzo dużo. Z jednej piersi ściągałam po 215 z drugiej tylko 90. No i tu nagle zapalenie - nikomu nie życzę. Teraz nagle moje piersi są miękkie do tego stopnia ,że się zastanawiam czy mój mały Michał nie głoduje. Ale po karmieniu nie płacze więc może wszystko jest w porządku? Póki co na wszelki wypadek stosuję metodę 7 5 3 i wtedy z obu piersi ściągnę po karmieniu małego ( a mały opróżnia obie) 20 ml. Nie wiem czy dobrze robię i nie wiem czy mały się najada...może laktacja się w końcu unormowała? może to kryzys w 3 miesiącu? mały zaczął ssać sobie rączki ( mówią ,że to normalne) ale nie płacze, co Wy o tym myślicie? doradźcie coś bo mi już ręce opadają. Dwa miesiące walczyłam o to, żeby karmić piersią i jakoś to szło a teraz już głupieję. ..
 
Witajcie dziewczyny. Ja nabawiłam się zapalenia piersi i w sumie nie wiem za bardzo dlaczego, ponieważ ściągałam pokarm,bo miałam go bardzo dużo. Z jednej piersi ściągałam po 215 z drugiej tylko 90. No i tu nagle zapalenie - nikomu nie życzę. Teraz nagle moje piersi są miękkie do tego stopnia ,że się zastanawiam czy mój mały Michał nie głoduje. Ale po karmieniu nie płacze więc może wszystko jest w porządku? Póki co na wszelki wypadek stosuję metodę 7 5 3 i wtedy z obu piersi ściągnę po karmieniu małego ( a mały opróżnia obie) 20 ml. Nie wiem czy dobrze robię i nie wiem czy mały się najada...może laktacja się w końcu unormowała? może to kryzys w 3 miesiącu? mały zaczął ssać sobie rączki ( mówią ,że to normalne) ale nie płacze, co Wy o tym myślicie? doradźcie coś bo mi już ręce opadają. Dwa miesiące walczyłam o to, żeby karmić piersią i jakoś to szło a teraz już głupieję. ..

Współczuje zapalenia - miałam z pierwszym dzieckiem - brrr koszmar...

To normalne że mały ssie piąstkę - każde dziecko to robi - po pierwsze odkryło że ją w ogóle ma a po drugie to forma uspokojenia i poznania własnego ciała. Nie musisz się denerwować.

Co do najadania - jeśli nie płacze, przybiera normalnie na wadze i nie jest apatyczne to wszystko jest w porządku
 
czechow dziękuję za odpowiedź:) zapalenie akurat trafiło mi się na święta razem z zapaleniem zatok, ale już jest ok. Teściowa mnie wyręczała w wielu rzeczach w tym podczas spacerów ( a była taka piękna pogoda) a ja siedziałam jak glon przy szybie i kurowałam się w domu. Jeśli chodzi o najadanie to teraz Miśka co karmienie będę ważyła;) dziwi mnie tylko to, że od dwóch dni kupki nie robi - poczekam jeszcze. pozdrawiam:)
 
Monika, wazac malego po kazdym karmieniu, bedziesz szalec. Najwazniejsze, ze dziecko przybiera na wadze i jest pogodne. Sama piszesz, ze nie placze. To znaczy, ze sie najada. Ja mam miekkie piersi prawie od poczatku.
 
czechow dziękuję za odpowiedź:) zapalenie akurat trafiło mi się na święta razem z zapaleniem zatok, ale już jest ok. Teściowa mnie wyręczała w wielu rzeczach w tym podczas spacerów ( a była taka piękna pogoda) a ja siedziałam jak glon przy szybie i kurowałam się w domu. Jeśli chodzi o najadanie to teraz Miśka co karmienie będę ważyła;) dziwi mnie tylko to, że od dwóch dni kupki nie robi - poczekam jeszcze. pozdrawiam:)

Kobieto nie waż dziecka bo się tylko zestresujesz - poza tym czy masz wagę dla niemowląt - na naszej normalnej ci nie wyjdzie bo ma za duży margines błędu... Tak jak pisze macy jeśli jest pogodne to jest okej. A kupa - spokojnie jeszcze będziesz miała 2 dni to nie tragedia, wiem że się martwisz ale jeszcze nadejdzie ;-)

Ja od 22 siedzę w domu (no wyszłam 2 razy na zakupy) można się przyzwyczaić..

Cieszę się że już się lepiej czujesz
 
my też na cycu i rekord to 5 dni bez kupki tzn na 5 dzień już był czopek tylko raz tak było więc musiałam się czegoś najeść:zawstydzona/y:
to jeszcze się raczej nie ma czym martwić tylko dużo masuj brzuszek bo to na prawdę pomaga
 
reklama
Dziewczyny karmiące cycusiem i dokarmiające modyfikowanym mam pytanie, jaką mieszankę stosujecie.
Ja na początku kupiłam Nan 1, ale nie odpowiadał mi ten chemiczny zapach mleczka, więc nabyła Bebilon. Wszystko jest ok, jak mały dostanie np. 60 ml mojego mleczka i 60 ml Bebilonu. Wczoraj podałam mu 120 ml Bebilonu, bo nie miałam już zapasów swojego mleka i były brzydkie wodniste kupki bez grudek.
Kupki były małe, ale ich ilość dość duża i martwiłam się, co to może być. Dziś na szczęście jest już lepiej, ale mały nie dostawał jeszcze Bebilonu.
Chyba znów kupię Nan
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry