• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
Tysiolek ja jeszcze nie podaję, ale starszemu niczym nie dosładzałam ku rozpaczy teściowej. Tak samo nauczyliśmy dziecko na zwykła wodę to też były wąty, bo mu soku nie dam.:-D
 
ja jabłuszka nie dosładzam,mała krzywi sie ale memła,memła i za chwile dzioba otwiera bo chce jeszcze;-) sokow tez nie podaje ,do picia tylko woda.
a jutro chya podamy marchewe...;-)
 
Tysiolek ja jeszcze nie podaję, ale starszemu niczym nie dosładzałam ku rozpaczy teściowej. Tak samo nauczyliśmy dziecko na zwykła wodę to też były wąty, bo mu soku nie dam.:-D

My też poczekamy z nowościami, muszę tylko zapytać lekarki, kiedy na mieszanym karmieniu możemy zmieniać dietę.
Ale nie planuję dosładzać, zresztą teraz staram się rezygnować z herbatek na rzecz wody. Na razie nie widzę sprzeciwu ze strony zainteresowanej :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry