G
gość 574
Gość
hahah dobre;-)Ja tez;-)
Jak probowalam sposobow na wywolanie porodu z Szymem, to wypilam duzy kieliszek czerwonego wina w wannie z goraca woda, na szczescie to nie pomoglo, bo gdybym pojechala do szpitala to wzieliby mnie za pijaczke, tak sie napralam![]()

jak jak juz będę miała skurcze i będę się do szpitala wybierała to sobie wymyśliłam, że małą lampeczkę szampana sobie strzelę (Agbar ostatnio pisała coś o szampanie na laktację;-)), mam nadzieję, że to ten posylwestrowy będzie hehe:-)
siara nie leci ale to chyba nie jest regułą że musi lecieć zeby karmić z piersią;-)
przegięcie ...
to ma rozum koleżanka heh no niewiedziałam ze piwo a wódka to inne procenty które maja wpływ na FAS
no tak co zrobić każdy mysli swoja głową a najważniejsze że jednak my mamy ja bardziej mądrą
ale życze aby tym dzieciątkom nic się nie stało aby były silne i zdrowe!
. Nie wiem czy wiesz ale smarowanie własnym mlekiem + Bepanten potrafią zdziałać cuda. No i jak my dopiero zaczniemy przechodzić ten koszmar u Ciebie będzie wspomnieniem;-)