Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
byłabym daleka od takich apeli ..
uwazam że mogą one wprawiać w lekki dołek te mamy którym sie nie udało karimić tylko piersią albo w ogóle nie udało się utrzymac laktacji ...
nie wszystki dzieci przybierają na cycusiu ksiązkowo ...
czasem mimo najszczerszych staran laktacja zaniknie
a czasem kobieta poprostu sie poddaje - i nie możemy byc sędziami
a juz tymbardziej pisać postów w takiej formie ktora sugerowałaby że te ktore dokarmiaja albo te ktore karmią wyłącznie modyfikowanym robią zle ,
a te którym udało sie tylko cycusiem sa lepsze
sorki Al.Szyszkowskaale ja troche tak odebrałam Twoje słowa...
sama kramie piersią - nie mam problemów z laktacją
Ba!!! JA się zalewam mlekiem !!! Kiedy karmie jedną piersią z drugiej dosłownie sika mi mleko !!!
Jestem mamą studiująca i 11 dni po porodzie podeszłam do sesji
na pierwsze wyjście odciągnełam swoje mleko
skutek był tego taki ze cycki mi prawie eksplodowały ( a aktualnie nosze stanik w rozmiarze H !!! )
póki moja laktacja się nie unormuje - młodzieniec dostaje modyfikowane jak nie ma mnie w domku, kiedy się obudzi a ja nie zdarze dojechać - nie wstydze się tego
Te które mają mało pokarmu powinny uwazać zeby przez dokarmianie go nie stracić całkowicie
ja faktycznie dokarmiam po to by tego mleczka miec w cycach mniej
jak sie ustabilizuje zaczne odciagac i z modyfikowanym na jakiś czas się pożegnamy
na jakiś czas bo we wrzesniu szkolne wrota na mnie czekaja i czas do pracy wrócić ...
a się rozpisałam
no![]()
byłabym daleka od takich apeli ..
uwazam że mogą one wprawiać w lekki dołek te mamy którym sie nie udało karimić tylko piersią albo w ogóle nie udało się utrzymac laktacji ...
nie wszystki dzieci przybierają na cycusiu ksiązkowo ...
czasem mimo najszczerszych staran laktacja zaniknie
a czasem kobieta poprostu sie poddaje - i nie możemy byc sędziami
a juz tymbardziej pisać postów w takiej formie ktora sugerowałaby że te ktore dokarmiaja albo te ktore karmią wyłącznie modyfikowanym robią zle ,
a te którym udało sie tylko cycusiem sa lepsze
sorki Al.Szyszkowskaale ja troche tak odebrałam Twoje słowa...
sama kramie piersią - nie mam problemów z laktacją
Ba!!! JA się zalewam mlekiem !!! Kiedy karmie jedną piersią z drugiej dosłownie sika mi mleko !!!
Jestem mamą studiująca i 11 dni po porodzie podeszłam do sesji
na pierwsze wyjście odciągnełam swoje mleko
skutek był tego taki ze cycki mi prawie eksplodowały ( a aktualnie nosze stanik w rozmiarze H !!! )
póki moja laktacja się nie unormuje - młodzieniec dostaje modyfikowane jak nie ma mnie w domku, kiedy się obudzi a ja nie zdarze dojechać - nie wstydze się tego
Te które mają mało pokarmu powinny uwazać zeby przez dokarmianie go nie stracić całkowicie
ja faktycznie dokarmiam po to by tego mleczka miec w cycach mniej
jak sie ustabilizuje zaczne odciagac i z modyfikowanym na jakiś czas się pożegnamy
na jakiś czas bo we wrzesniu szkolne wrota na mnie czekaja i czas do pracy wrócić ...
a się rozpisałam
no![]()
Nie ma co się nakręcać. Przecież wiadomo, że wszystkie mamusie styczniowe są najlepsze na świecie bez względu na to jak karmią dzieci:-) Chodziło tylko o to, że dokarmianie zmniejsza laktacje, a nie o ocenianie kto jak karmi, bo przecież nikomu nic do tego;-)

Majac na myśli że popieram karmiące piersią nie mówie że krytykuje te mamy które karmią butelką i sa one gorsze. daleka jestem od takich sądów. Ze starszą córką stoczyłam ogromnby bój o karmienie piersia i udało się na tyle że przez 9 miesięcy odciągałam laktatorem i dawałam jej butlą ale i tak nie starczało więc także była dokarmiana.
ale jak mówię daleka jestem od krytykowania jakichkolwiek rozwiązań- sama też nie wykluczałam ze będę dokarmiać synka- jeszcze przed pójściem do szpitala kupiłam sobie pudełko bebika. Mi się udało z karmieniem,ale to nie oznacza że krytykuję te mamy którym nie wyszło;-)
I po to są miszanki zeby z nich korzystać