• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

reklama
niestety nic niewiemy jak było z Mikołajem bo jak D odbierał młodego to było zamieszanie bo więcej dzieci szło do domu i nie pogadał z panią , ale Kuba zadowolony mówi że dostał cukierka i ciastko i coś jeszcze ale my nie wiemy niestety o co mu chodzi , może jutro się dowiemy coś więcej no i czekam niecierpliwie aż zdjęcia wrzucą na stronę :tak:
 
Dziunka, Ala się tak zachowywała przez pierwsze dni w przedszkolu jak odbierałam ją przed spaniem. Teraz oczywiscie też miewa gorsze dni - ostatanio wróciło długie zasypianie.. ale raczej takich scen już nie ma.

Dziś były jasełka i wigilia grupowa.. Ale fajnie :) Czekałam na to normalnie jak na wyjście do teatru. Aluśka jest taka słodka artystka, w ogóle nie ma tremy :).

A tak poza tym - zapisałam Wojtusia do tego żłobka o którym pisałam :/. Rany szok, tak szybko się to potoczyło, szkoda było nie skorzystać z okazji skoro się dostaliśmy, nie wiem czy będzie nas stać na ten klubik do którego chodziła Ala.
Żłobek jest nowiutki, pani kierowniczka młoda miła kobieta, ale ja go nie chcę jeszcze żłobkować :/
Powiedziały mi, zeby przyjść na adaptację (2 tygodnie od 2 stycznia popołudniami ze mną oczywiscie), a później żeby się dziecko "pojawiało". Jak myślicie, co to znaczy pojawiało ? Jak go zawiozę raz na 2 tygodnie na obiad to wystarczy ? ;)
No nie wyobrażam sobie maluszka w obce ręce dać, z drugiej strony tak sobie myślę, ze może tak będzie fajnie, może bedą naprawdę miłe panie i nic się nie stanie jak tam zostanie raz w tygodniu na 2 godzinki.. Ale to się stało tak szybko, że się biję z myślami.
 
wiesz co, nie chcę jeszcze wracać do pracy, ale teraz się zastanawiam faktycznie - czy mogę isć na wychowawczy jak Wojtek bedzie w żłobku..

chyba nie ma żadnych takich zasad. W tym żłobku jest taki program finannsowany z UE przez 2 lata, ze musze zadeklarować że w ciągu 6 miesiecy wrócę do pracy. Tylko, ze prorgam rozpoczyna się w kipeskim momencie, no bo ludzie muszą wrócić do pracy do czerwca, a zaraz potem są wakacje. Dyżury to raczej średnio fajna sprawa.

Nie wiem co zrobić. Czuję się nieuczciwie, bo przecież ludzie czekają na te miejsca.. a z drugiej strony jak M będzie nadal zarabial tyle ile zarabia to nie będzie nas stać na klubik - ja nie chce wracać do pracy na cały etat..

No nic, podpisze tę umowę bo musze teraz to zrobic, najwyżej przemyślę to jeszcze i zrezygnuję..
 
Ostatnia edycja:
agrafka, wspolczuje dylematu. na pewno podejmiesz dobra decyzje.
i bardzo cie szanuje, ze masz poniekad wyrzuty sumienia, bo inni wcale by sie nie przejmowali faktem,ze byc moze komus to miejsce jest bardziej potrzebne.

u nas tez byly jaselka w sobote, na ostatnia chwile kupilam kostium aniolka, mloda bardzo chciala przymierzyc,ale musialam wyprac, bo wyciagajac z samochodu otarl sie o maske i ubrudzil i byl mokry. za to rano nie chciala ubrac. poniewaz sie spieszylam, to ubralam ja w spodniczke i sweter a stroj wzielam do torby i chcialam przebrac w przedszkolu. i zonk, nie i nie , a jak probowalam troche przymusic to histeria na calego, wiec spakowalam do domu,zeby nie psuc innym zabawy. pani zapraszala,zeby przyjsc chociaz popatrzec,ale mloda nie chciala isc. wogole jakas dziwna byla no i teraz wyszlo przeziebienie. za to w domu sie okazalo,ze pieknie umie cala zwrotke, wyraznie, po polsku, o co jej nie podejrzewalam. wiec tym bardziej mi szkoda
 
Etna tylko , że z Pawłem została Twoja teściowa a tu mowa jest o żłobku... choć rozstanie na pewno jest tak samo trudne.
Agrafka a kiedy planujesz wrócić do pracy?Skoro i tak chcesz go tam posłać to te 2 razy w tygodniu po 2 godzinki myślę , że dobry pomysł jest
banana faktycznie szkoda..
 
reklama
Agrafka faktycznie cieżka decyzja.
co do pozostania na wychowawczym to moja koleżanka w momencie kiedy jej syn poszedł do żłobka musiał wrócić do pracy. są ponoć jakieś takie przepisy, że w przeciągu m-ca musiała wrócić do pracy. mały chodził do państwowego żłobka, ale np. druga koleżanka teoretycznie też powinna wrócić do pracy, ale wcale nie zgłosiła tego faktu w zakładzie (że mały chodzi do żłobka) i siedziała na wychowawczym :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry