• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

reklama
Agrafka - to super, że Ala taka zadowolona. A w niektórych przedszkolach dyrekcja zaczęła wyścig szczurów, coraz więcej zajęć dodatkowych proponowanych rodzicom, coraz więcej imprez, najlepiej z władzami, uczestnictwo w zawodach itp.
bo fakt jest taki, ze im wiecej sie pokarza i im beda atrakcyjniejsi tym wiecej dostana od gminy funduszy, etatów itp


martolinka u nas tez jest problem z przepływem informacji tzn niby jest ogłoszenie ale raz ze wisi zwykle na ogromnej tablicy gdzie wisi milion innych rzeczy typu rozliczene rady rodzicow, reklamy itp trudno znaleźć cos nowego a dwa, ze informacja pojawia sie np rano ze po południu cos sie odbedzie i prosza, by np przyjsc po dzieci póxniej

Dziunka
, Kuba sypial w przedszkolu bardzo rzadko i bardzo nie lubił leżakowania, najszczesliwszy był jak sie go po obedzie odbierało ale ja jestem zdania, ze dzieciom potrzebna jest chwila wyciszenia. Moga nie spac jak nei chca ale to jest jedyny moment kiedy w przedszkolu jest cicho i mozg moze sie zregenerowac.

Dzis po raz pierwszy Michas nie chciał isc do przedszkola. Do tej pory chcial bym z nim została. Poszedl z płaczem, ale poszedl. Wrócil dosc zadowolony choc juz na progu poinformowal mnie ze płakał. Ma układ z pania ze jak szybko zje to moze isc do mamy. Efekt jest taki ze wpycha na akord zupe, za drugie dziekuje i konczy pierwszy o 12,45. i musze juz wtedy sterczec pod sala, bo przeciez gdybym nie zdazyla to bylby ryk. Wkurza mnie to nieco, bo Kuba konczy obiad najwczesniej 13,05 wiec kwitne tam 20 minut z Zuza, a Michała energia rozsadza. potem zanim ich uiore to min pol godziny mi w przedszkolu schodzi za które oczywiscie musze im płacic, chyba za zuzycie powietrza, bo odbic moge sie dopiero wychodzac.
Dzisiaj mieli koncert. Kuba jako jedyny wiedzial ze pokazuja ksylofon, wiec byl bardzo dumny z siebie. Za to Michas zalapał się do "chórku" i gral uwaga na "szarpaku" :-D nie pytajcie, nie wiem. Kuba twierdzi ze byla to "rurka z kulkami na końcach do grzechotania w boki" :confused::-D
 
Ostatnia edycja:
u Kuby dzisiaj były ćwiczenia p/pożarowe i pani powiedziała że Kuba słuchał i robił to co kazali i nie płakał , a wybiegali w skarpetach na zew do takiego przedsionka :tak:
wszelkiego rodzaju info dostaje na maila a dodatkowo zawsze na Kuby szafce w szatni jest info
 
Aniu to super masz z tym przekazywaniem informacji !!
U nas niestety przedszkola chyba w większosci nie nadążyły jeszcze za epoką mailową, bo jaki to problem zebrać od wszystkicg rodziców i wysyłąć do grupy maila..
No i tak jak u kilolka, wisi 100 korteczek ważnych i nieważnych, nic dziwnego ze trudni się czegoś doczytać.

Ja założyłam dla rodzciów z naszej grupy forum,info włożyłam do szafek dzieciaków ale i tak zarejestrowało się tylko połowa rodziców, ale lepsze to niż nic. Z wychowawczynią kontaktujemy się mailem - założyliśmy taki wspólny mail do którego wszyscy znają hasło - głoszono to na zebraniu.
Wychowawczyni podała swój mail i w ten sposób pytałam ją o to jak tam Ala, a ona mi dziś napisała, ze Ala skarżyłą się ze ją bolało bioderko i pisze mi o tym bo się nie spotkałyśmy przed jej wyjściem. Miło z jej strony :)
 
Agrafka fajnie macie z tym forum:-)
Ania ćwiczenia przeciwpożarowe ale super i uczy i świetna przy tym zabawa;-)
Kilolku ja teraz doczytałam o tych instrumentach:-Dto trzeba miec po mamusi czyt Tobie takie zdoloności opisowe "rurka z kulkami na końcach do grzechotania w boki":-D


Igor juz w przedszkolu kurde ma troche katar ale tam każde,powiedziałam Pani ze w sobote sie kurujemy ale on katar jak ma i sie zacznie to już wieki trwaaaaa.

a ja odkryłam superdziałanie febrisanu...jak mnie zaczeło brać to wypiłam i do łóżka...kurde działa !!!!!!!!!!!!!:-D

w Biedrze cwiartka za 3,99 ( z kurczaka nie wódka:-D ) i carlsberg jakiś srebrny chyba 1,59 albo 1,69
 
u Kuby dzisiaj były ćwiczenia p/pożarowe i pani powiedziała że Kuba słuchał i robił to co kazali i nie płakał , a wybiegali w skarpetach na zew do takiego przedsionka :tak:
wszelkiego rodzaju info dostaje na maila a dodatkowo zawsze na Kuby szafce w szatni jest info
super! a u nas trzeba sie prosic o najdrobniejsza informacje

agrafka u was i tak ameryka. U nas to połowa ma wyglad dosc patologiczny, wic nie sadze by dali sie na mailing namówic

dzisiaj byłam bliska załamania. Po wczorajszych histeriach przekłuciłam się z mężem pól nocy, chciałam zabrać Michała z przedszkola argumentując, zę ani Michał ani Zuzia nie maja szansy się dobrze rozwijac w takich warunkach i itp stanęlo na tym, że skoro A. chce żeby Michał chodził do przedskzola to będzie go sam prowadzał :-) a rano po histerii i kolejnej przesikanej pościeli (az do wrzesnia ani razu sie nie zpompowął a teraz co drugi dzien) juz chciałam wypisać go od razu. Ale dzisiaj ponoc zupelnie nie płakal i był bardzo grzeczny, wyjątkowo. Fakt, ze miał dzis obiecana nagrodę ("małego lekarza")
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry