• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Kasiad u nas wylewanie wody od kotow to normalka przynajmniej raz na dzien:-D czasami juz daje ja wyzej ale za to koty za mna chodza lub siedza w wannie:-D, a sucha karma tez Jenni smakuje :tak::-D
 
reklama
No to widzę, że psie rzeczy ogólnie interesują lutowe dzieciaczki, Staś zawsze znajdzie sposób żeby wylać wodę z miski lub napakować sobie karmy do buzi:baffled:
 
Wielkie gratulacje dla wszytskich dzieciaczków ich nowych umiejętności, my jeszcze nie chodzimy i jesteśmy bardzi uważne, jak tylko zoorientujemy się że stoimy bez żadnego podparcia od razu siadamy na pupę :-)
 
U nas ciężko to jeszcze nazwać prawdziwym chodzeniem, ale codziennie Milenka kilka metrów pokonuje na własnych nóżkach samodzielnie, oczywiście kilka metrów na razie w sumie w ciągu dnia, najwięcej może metr na raz :sorry2:
 
Konrad dopiero dzis wiecej chodził niz raczkowal.Nie moglam sie napatrzec,slodki widok.Musialam tylko opanowywac swoje piski radosci,zeby sie nie przestraszyl:-D.Zuch chlopak po prostu;-):-)
 
reklama
o proszę jakie lutowe bąble rozchodzone - suuuper

Patrycja jeszcze nie chodzi, mam wrażenie że się boi :baffled:
jak ją próbujemy namówić do kilku kroczków to wyciąga ręce do przodu i leeeci do osoby która jest przed nią, nie załapała jeszcze że wygodniej byłoby zrobić krok

ale jakoś mi to nie przeszkadza, jeszcze dorośnie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry