a ostatnio opierniczyłam 2 chłopców na różnych placach zabaw nie wiem gdzie są rodzice takich dzieci

jeden kopnął piłkę z 7 lat co prawda miękką ale Emilka dostała w twarz

a ten nic... wiec mu spokojnie mówię chociaż przepraszam byś powiedział a po drugie tu sie piłką nie gra bo jest zakaz właśnie z takiego powodu ...wiec poszedł szybko i pod nosem z daleka wydusił to "przepraszam"
a za drugim razem Emilka podeszła do huśtawki tej takiej równoważni i chciała usiąść a ja do niej szłam a tu biegnie 3 latek i skacze na tą huśtawkę z podniesionej strony jeśli bym nie zdążyła to Emilka miała by po zębach

i też mu mówię że tak nie wolno robić bo komuś zęby wybije i odrazu gdzieś z daleka go rodzice zawołali i się zmyli do domu