• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Milenka wogóle nie interesuje się takim sprzętem :no: ja mam dvd, tuner ze wmacniaczem, drugi dvd, telewizor, dekoder - wszystko w zasięgu jej rączek i nigdy jeszcze nie wpadła na żaden głupi pomysł co można z tym zrobić
 
Oliwka też nie psuje nam sprzętów elektronicznych. Komputer używa, ale obsługuje go zgodnie z instrukcją przekazaną jej ustnie ;-) tzn potrafi sobie wyszukiwać bajki, ale klawisze, ani nic innego NARAZIE jej nie interesują.
Natomiast podrapała fletem tapetę u siebie w pokoju, tak, że są krechy, poza tym tak trzaskała drzwiami swojej szafy, że wyrwała cały zawias :szok:
 
Niestety jak nie opanuję się, skutek jest odwrotny, bo mój krzyk wyzwala w Oliwce nasilenie negatywnych emocji. Ale co dziwne, jak krzyknie Tomek, to Oliwka się uspokaja, przestaje histeryzować :eek:

To tak jak u nas. Dokladnie to samo.

Bilans dnia dzisiejszego-zniszczony obiektyw canona i pomazany długopisem monitor LCD.:-(

Klawisze całe i zdrowe;-)

O jacie. ale Martusia nabroila. Szkoda sprzetu.
 
reklama
Kasia udało się:tak:Poczatkowo chusteczkami do monitora-efekt słaby, poźniej P. szorował monitor strasznie mocno ręką i gumką do ścieraia az zeszło:-) Chociaz minimalny ślad (wgniecenie?)w jednym miejsu jest. Na szczescie da sie normalnie korzystac.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry