reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Emilka miała dziś tez taki wyjątkowo nerwowy dzień:baffled: troszkę ją wymęczyliśmy po sklepach pewnie przez to ale musiałam ją zabrać bo nie miałam z kim zostawić
 
Moja dziesiejsza rozmowa z Oliwką:
- Moge nozycki?
- A po co ci nożyczki?
- Chcem lale ociąć.
- Lalę? A co chcesz lalce obciąć??
- Noge ...
:ninja2::baffled:
 
Ostatnia edycja:
Choinka u nas jest ciągle przez Wiki napastowana, aż cud, że jeszcze stoi i żadna bombka nie stłuczona (przezornie na dole powiesiliśmy drewniane i plastikowe ozdoby, szklane są poza zasięgirm rąk małej). Odkąd ubraliśmy drzewko Wiki nieustannie je podziwia, maca gdzie dosięgnie, wjeżdża wózkiem z teletubisiem i mówi:"lala pać":-D, a wczoraj sama sobie włączyła lampki choinkowe, podczas kiedy my sobie śniadanko wcinaliśmy:szok::zawstydzona/y:Rozmowy nauczające niewiele dają:-(
 
A ja chwaliłam Oliwkę, że nie rusza choinki, a ona sobie właśnie przed chwilą zciągnęła dwie bombki i uderzała jedną o drugą.
Podleciałam do niej mówiąc:
Co ty robisz?! Przecież bombki mogą się zbić i się skaleczysz!
A Oli na to: nie wiem... ju wiem... lobie zdjencia!
Ciekawe skąd jej to przyszło do głowy :confused:
 
reklama
a ja chwaliłam oliwkę, że nie rusza choinki, a ona sobie właśnie przed chwilą zciągnęła dwie bombki i uderzała jedną o drugą.
Podleciałam do niej mówiąc:
co ty robisz?! Przecież bombki mogą się zbić i się skaleczysz!
a oli na to: nie wiem... Ju wiem... Lobie zdjencia!
ciekawe skąd jej to przyszło do głowy :confused:
:-d:-d:-d
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry