reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Jenni po tym szpitalu jest nieznosna :baffled: wszystko jej nie pasi i zaczela wszystkich bic ,wczoraj mi szczelila w pysk za to ze jej niedalam czekolady i powiedziala "be mama" i poszla do do taty bo myslala ze on jej da a jak sie okazalo ze i on jej nieda powiedziala "be stary":baffled::-D
 
Jenni po tym szpitalu jest nieznosna :baffled: wszystko jej nie pasi i zaczela wszystkich bic ,wczoraj mi szczelila w pysk za to ze jej niedalam czekolady i powiedziala "be mama" i poszla do do taty bo myslala ze on jej da a jak sie okazalo ze i on jej nieda powiedziala "be stary":baffled::-D

A może to nie kwestia szpitala,tylko bunt dwulatka całą para.Kuba tez ma takie dni,ze bym go normalnie:wściekła/y:,ale wiem,ze poprostu nie radzi sobie z emocjami.Cos chce,a potem nie...wscieka sie,ze cos mu niewychodzi.Choć powiem wam,ze odkad wiecej mówi,to mniej ma takich akcji ze zdenerwowaniem.

Kuba broi,al sie cieszę,bo jak leżał to tęskniłam za tym.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry