• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Nasze karmienie:

6.00 cyc
10.00 cyc
12.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek jabłkowy albo marchewkowy domowej roboty
16.00 cyc
18.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek
20.30 cyc

w międzyczasie woda do picia, zwłaszcza w upały

agagsm, moja owocki je ładnie, ale z cyca też ciągnie kilka łyków i więcej nie chce ... a cyce w szwach pękają :eek:
 
reklama
Dziewczyny - mój Maksiu nie chce pić mleka modyfikowanego, jeśli kaszka to tylko mleczna manna, ewentualnie Nestle Sinlack (ale też już nie za bardzo). Pokochał synek wszystko co słodkie i koniec. Ten Nestle Sinlack też jest słodki więc uważajcie dziewczyny, z podawaniem tego specjału.
 
JoL, kiedyś czytałam, że sok trzeba traktować jako osobny posiłek.
Mari_anna, dobrze, że napisałaś o tym słodkim sinlacu. To u nas go nie będzie.
 
Bardzo żałuję, że tak szybko wprowadziłam słodkie kaszki, bo córka moja miała kleik ryżowy dosypywany do mleczka i nie było problemu. Kupiłam dzisiaj kaszkę jaglaną, ale mam wątpliwości, czy Małemu będzie smakowała.

Byłam dziś u lekarza rehabilitacji i kobieta mi powiedziała (tak poza tematem), że trzeba dawać dzieciom dużo picia, bo się szybko odwadniają.
 
Z tym słodkim to ogólnie problem bo w porównaniu z owocami to dużego pola do popisu wśród warzyw po 4 miesiącu nie ma. Mój też chętnie je słodkie a obiadki i zupki to chyba tylko z łakomstwa bo głodomorek jest ale już cwaniakuje bo od babci nie chce , więc ona myk zamiast zupki jarzynowej daje jabłuszko i mówi że nie chciał:wściekła/y:ale ja jakoś mu podaje i tylko ziemniaki z dynią są beee a i brokuły nam załatwiła bo jak mu dawałam pierwszy raz to zaczełą się krzywić no to jak mały zobaczył, że babcia się krzywi i że nie dobre to też beee..... więc walcze żeby tego słodkiego nie było za dużo ale jak jestem w pracy to i tak robią co chcą, teraz w weekend bedzie jechał tylko na warzywach:)))
 
Macy, zastanawiałam się czy dawać ten soczek, ale jak nie dawałam małej popić, to szybko była głodna ... szukałam info, ile kalorii ma mleko matki i znalazłam, że średnio 75/100 ml ... a patrząc na to, jak Zuzu przybiera na wadze, sądzę, że moje trochę więcej :tak: więc jak zjadała ok 120-150 ml mleka na posiłek (tyle ściągam z pełnej piersi), to tarte jabłko, czy słoiczek innych owoców, które mają średnio ok. 60 kcal nie były jej w stanie w pełni zastąpić mlecznego posiłku ...

nie daję pić w trakcie jedzenia, bo nie chcę przyzwyczaić małej do popijania ... dostaje soczek ok. 15-20 min po owockach i jest potem w stanie wytrzymać nawet ponad 4 godz ...
a soczki robię sama, bo większość sklepowych jest z koncentratu :baffled: przepuszczam dodatkowo przez gęste sitko, żeby soczek był wodnisty i miał jak najmniej miąższu, więc nie sądzę, żeby były specjalnie sycące:tak:

ale ale ... zabiłaś mi lekkiego klina, wiec przy okazji dzisiejszej wizyty u pediatry zapytam ;-)
 
Jol - co do soków.

Soki gęste - typu kubuś są rzeczywiście dla dziecka jak osobny posiłek - jak zupa jarzynowa - dlatego nie powinno się go podawać w takiej postaci jak jest sprzedawany. Jeśli już ktoś chce to powinien go rozcieńczać i to sporo.

Co do soków ogólnie - to chodzi o to że każdy sok - przechodzi najpierw przez żołądek a później dopiero do nerek - (woda do nerek idzie dużo szybciej). W żołądku jest częściowo trawiony i dlatego może (nie musi) być traktowany przez dziecko jako posiłek - lekki bo lekki ale posiłek - może to zmniejszyć poczucie głodu na jakiś czas
 
A ja mam zagwózdkę, bo Emi nie chce mi pić. Wczoraj wcisnęłam w nią może z 40ml lurowatej herbatki :-( Boję się, że się odwodni. Wczoraj szłam do sklepu i koło mnie szła laska z wózkiem i słyszałam, jak mówiła, że byli u lekarza, że dziecko jest odwodnione i jak się do wieczora nie poprawi, to mają skierowanie do szpitala. Co mam zrobić, żeby mała więcej piła?
 
reklama
A ja mam zagwózdkę, bo Emi nie chce mi pić. Wczoraj wcisnęłam w nią może z 40ml lurowatej herbatki :-( Boję się, że się odwodni. Wczoraj szłam do sklepu i koło mnie szła laska z wózkiem i słyszałam, jak mówiła, że byli u lekarza, że dziecko jest odwodnione i jak się do wieczora nie poprawi, to mają skierowanie do szpitala. Co mam zrobić, żeby mała więcej piła?

Pasi nie pamiętam ona jest na butli czy na cycku?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry