LauLau
Fanka BB :)
Nasze karmienie:
6.00 cyc
10.00 cyc
12.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek jabłkowy albo marchewkowy domowej roboty
16.00 cyc
18.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek
20.30 cyc
w międzyczasie woda do picia, zwłaszcza w upały
agagsm, moja owocki je ładnie, ale z cyca też ciągnie kilka łyków i więcej nie chce ... a cyce w szwach pękają
6.00 cyc
10.00 cyc
12.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek jabłkowy albo marchewkowy domowej roboty
16.00 cyc
18.00 owocki z łyżeczką kaszki + soczek
20.30 cyc
w międzyczasie woda do picia, zwłaszcza w upały
agagsm, moja owocki je ładnie, ale z cyca też ciągnie kilka łyków i więcej nie chce ... a cyce w szwach pękają

ale ja jakoś mu podaje i tylko ziemniaki z dynią są beee a i brokuły nam załatwiła bo jak mu dawałam pierwszy raz to zaczełą się krzywić no to jak mały zobaczył, że babcia się krzywi i że nie dobre to też beee..... więc walcze żeby tego słodkiego nie było za dużo ale jak jestem w pracy to i tak robią co chcą, teraz w weekend bedzie jechał tylko na warzywach
więc jak zjadała ok 120-150 ml mleka na posiłek (tyle ściągam z pełnej piersi), to tarte jabłko, czy słoiczek innych owoców, które mają średnio ok. 60 kcal nie były jej w stanie w pełni zastąpić mlecznego posiłku ...
przepuszczam dodatkowo przez gęste sitko, żeby soczek był wodnisty i miał jak najmniej miąższu, więc nie sądzę, żeby były specjalnie sycące