• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Kaja Buni też nie podpasiło za pierwszym razem:) Pluła wszędzie, ale teraz w miarę . Jednak wciąż ulubione jarzynki:) Mięchowe daję co dwa dni:)Generalnie jak jest głodna pożre wszystko
Gosieek no takiego składu bym nie zapodała :) Za dużo na jeden raz jak dla mnie:)
Klara nie fcem tego cuś szamać:)
Co do pomidorów ja tam nie czytam etykiet. Jak coś uczuli to będę czytać:)

Noo, całkiem dobre podejście. U nas na szczęście jak widzi butelkę, to aż się jej ręce trzęsą, a jak słoiczek, to nie zdążę jeszcze na łyżeczkę nałożyć, a dziambol już otwarty :-D ZA pierwszym razem tylko szpinak jej nie podszedł (co mnie nie dziwi, bo to wyglądało jak zielona kupa :-D), ale dzisiaj zjadła bez gadania. To znaczy z gadaniem, bo ona zawsze gada jak je :-D Nakładam na łyżeczkę, cisza, wkładam do dziambla i słyszę "mhmmmm" "hmmhmhm" :-D:-D:-D
 
reklama
Minnie - to Hipp tak odważnie:-D ja tylko podałam.
Dziś z nowości to jeszcze skórkę chleba żytniego mieliśmy i kaszka orkiszowa - więc gluten. Dużo naraz, to możem faktycznie odważna :eek::-D
Do chleba się trząsł aż, kaszkę tez chętnie z gruszką podałam chyba bardziej smakowała niż jaglana.
Klara - danie super ale duuużo.
Tymek jakoś tak zjada nadal po pól słoiczka, kaszki też niewiele. Jakoś tak minimalistycznie podchodzimy do tego szamania.
morka - arbuz też mnie korci, ale najbardziej mnie korcą truskawki i jego. Nosz żal jeść jak on patrzy. Ja objadam się nimi od kilku dni i spokój jest a cycka nadal mnogo więc myślę ,że i jemu nic nie będzie i lada dzień premiera. Ja myślę, że to hit będzie.
 
Pasibrzuch: jeszcze trochę czasu ci może tak kapać, bo zanim sie odzwyczaja na dobre to ciągle się łudzą piersi, ze sa potrzebne:)

ehh wy tu sie licytujecie kto co daje i ile, to się zlitowałam sie nad moim dzieckiem i szamamy jabuszko - rzecz jasna powolutku, bo dziś pierwszy raz:) żarłok zawsze pozostaje żarłokiem czy to cyc, czy woda, czy owoc - jak złapała Misia za łyżeczkę to nie szło jej odzyskać i trzymała sobie w buzi razem z startym jabuszkiem żebym tylko nie zabrała;)
 
A ja dziś ugotowałam zupę i chyba przedobrzyłam... Sąsiadka moja, mama dwójki dzieci powiedziała mi, że mogę mieszać wszystkie warzywa wedle uznania. W zupie znajduje się: marchewka, groszek, kukurydza, ziemniak, kalafior, brokuł, szpinak, mięsko z kurczaka, odrobina bazylii :eek::eek: i teraz doszłam do wniosku, że chyba brokuł i szpinak nie powinny razem występować... Nie wiem tak jakoś mi się wydaje, że oba warzywa mają te same właściwości...


No ładnie dziewczyny sobie poczynacie :-)

Troszku za dużo - brokuł, kukurydza i kalafior to wszystko warzywa "wypierdne" więc na początku zupki powinny by lżejsze. Na początku też nie powinno dodawać się bazylii, tymianku czy majeranku --- dopiero jak dziecko przyzwyczai się do nowych dań
 
Trzeba też smakowo do tego podejść po co i kalafior i brokuł w jednym daniu i kukurydza? Wg mnie nie pasuje. Z ziołami nie przesadzałabym. Majeranek działa bardzo na układ pokarmowy, zresztą każde zioło - powolutku. Gotujcie z głową ;)
 
Minnie będę jednak jeszcze przez sito przecierać, masz rację!!!!
Wczoraj ta nowość więc z arbuzem czekamy!!!

Kaja dużo, no coś Ty... normalnie gdy to nie nowość C jeszcze głodny i się domaga!!!!!

Agagsm brawo dla Misi i mamy!!!
 
reklama
To ja chyba tą zupinkę zawekuje i wyciągnę za jakiś czas:eek::eek: A powiedzcie mi butelkowe mamy, czy któraś z Was podaje już mleko następne czy dalej początkowe?? Mój mały zjada 4 razy na dobę po 230ml (czasem nie zdąży bo zaśnie) Pediatra kazała już raz dziennie podawać dwójkę i stopniowo całkiem przejść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry