• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
Witam,
mam pytanie do dziewczyn karmiących cycusiem i rozszerzającym dietę.
własnie byłam z moim szczypiorkiem u pediatry i oczywiście babka sie czepiła ze misko za mało przybrał.
szczypiorek je bardzo dużo dosyc ze piersi wyjada co ok 2 godziny w nocy ssie ok 3 razy i oprócz tego dostaje słoiczki...(zeby nie było ze ja zle gotuje) czyli cały deserek rano pół obiadku(ten wiekszy słoiczek) i ok 2 razy dziennie kaszke po ok 90ml no i do tego to wszystko co mu babcia zapcha do paszczy....truskawki, czereśnie zupe i obiadek dla dorosłych ;-) wiec to chyba nie mało jak na rozszerzanie.

Mały ma za to wzrost w 97 centylu i tak też mam mi mówi ze my też tacy byliśmi i oni jako dziatkowie tez chude szypiory ale wysokie dość.

podejrzewam ze jak zaczne go karmic to dalej nie przytyje tylko wyskoczy we wzroście.
myślicie ze jest czym się martwic??

przepisła nam dalej wit d i dużo siedzenia na dworze...jasne bo cały dzien spania na podwórku to chyba mało:szok:

ja juz sama nie wiem moim zdaniem dziecko sie roziwja super jest radosne i uchachane, a pediatra pieknie mi dała do zrozumienia ze powinnam dawć sztuczne mleko bo cyc to za mało...i tym mnie już wkurzyła na maksa:wściekła/y:
chyba zmienie pediatre:happy:
 
Raz my Wam raz Wy nam;-) trzeba sie wspierac:-)
ok jak by co to pisajta ja pamiętam i popatrze i pod koniec lipca najwyżej dam znać:-)
Margolia myślę że zmień pediatrę, wg mnie bardzo ładnie je z tego co piszesz i nie trzeba nic sztucznego dawać taki typ, że długa a chuda ;-)
Klara ja nie wiem ja tak na oko, w sumie to dałam chyba z 2 łyżki i wyszły mi dwa obiadki. Najpierw namoczyłam chwile w odzie zimnej i później to wlałam do tej gotującej się już zupki jak warzywka były już prawie miękkie i wyłączyłam palnik (elektryczna kuchenka) i to już sobie przykryte doszło. Zaufaj samej sobie:-)
 
Margolia - mogłaś się kazać popukać tej lekarce; żadnego sztucznego mleka, po co?! Dośc obrzernie rozszerzasz dietę, mały ci zjada więcej niz moj Tymek - z tą róznicą, że ja się do pediatrów nie wybieram więc mnie nie ma kto opierniczyć - bo i za co. Głupie te doktory, oj głupie niektore. Co do D3 to moja opinia jest taka, że już jets obecnie tyle słonca, że absolutnie nie podawać.
Klara - dasz radę z gotowaniem, ja nie skumałam to C pierwszy raz tę zupkę? Pierwszy raz te składniki chyba. Ja bym z arbuzem poczekała do jutra, pojutrze maks. Nie ma co teraz już się tak bać ale miej oko szeroko otwarte. A jeszcze spytam, te warzywa to normalnie ze sklepu kupiłaś, czy masz jakies lepsze źródło?
Jak mnie korci też coś ugotować a te słoiki powywalać ale jeszcze tydzien, potem wyjazd nad morze no to siłą rzeczy słoiczki i koniec. Potem kuchnia własna wyłącznie.
 
u nas dzis danie zlozone z :
dyni pizmowej, kalafiorka, troszke groszku zielonego, fasolka zielona straczkowa, do tego kroliczek i kasza jaglana. Wszystko ugotowane i zmiksowane. Wlasnie dochodzi i ciekawa jestem jak bedzie smakowac. Przed podaniem lyzeczka oleju lnianego.
 
Kaja z tym podawaniem D# to chyba jeszcze sie posłucham, mieszakm koło odry i od powodzi mamy chmare komarów i wychodzenie jest ograniczone...czy myslisz ze jednak nie podawac pomimo wszystko??
dzieki dziwczyny za podtrzymanie mojego zdania ;-)
 
Klara: gapa jakaś ze mnie, że tego nie widziałam, ale te przepisy Czechow boskie, bo my ruszamy z gotowankiem i ze sloiczkami za 13 dni i jak znalazł:)dzięki dzieczynki!
margolia: trzeba ufać trochę sobie, że jako mamy wiemy co nasze dzieci potrzebują, a czego nie! lekarz patrzy schematycznie:) ja D już nie podaję, ale my jakoś bardzo nie unikamy słonka, ale jak nie wychodzisz na dwór i nie wystawiasz na słonko dzidzi to może daj tą D co poarę dni dla własnego spokoju?!
 
reklama
Dokładnie tak jak pisze aga - sama zdecyduj i rób co dyktuje ci intuicja. Może faktycznie co któryś dzien, pamiętaj też, że filtry powyżej 10 już blokują syntezę witaminy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry