• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Aniu a nie lepiej ściągać tyle, ile potrzeba dzidziusiowi żeby się najadł? Wydaje mi się, że jeśli będziesz ściągać większe ilości to piersi będą produkowały dużo mleka, bo to tak jakby dzidziuś tyle zjadał i potrzebował.

Co do kupek to moja też robi co każde karmienie :tak:
 
reklama
Aniu a nie lepiej ściągać tyle, ile potrzeba dzidziusiowi żeby się najadł? Wydaje mi się, że jeśli będziesz ściągać większe ilości to piersi będą produkowały dużo mleka, bo to tak jakby dzidziuś tyle zjadał i potrzebował.

Co do kupek to moja też robi co każde karmienie :tak:

Jeśli robi co każde karminie to znak że się najada i jest okej i z brzuszkiem i z ilością mleka - moja też miała przerób niesamowity.

Co do ściągania to i zgadzam się i nie za bardzo. Jeśli mam mało mleka to lepiej pobudzić produkcję przez częstsze ściąganie, poza tym nie wiadomo przecież ile będzie chciało zjeść a ściąganie w momencie kiedy zabrakło mleka a małe jest jeszcze głodne jest cholernie stresujące. Zgadzam się jednak że jeśli będzie się ściągało za dużo to nawał mleka jest prawie nieunikniony a nie jest to miłe:sorry2:
 
Aga23, nie znam tego balsamu, ale może być problem przy karmieniu, bo będziesz musiała myć piersi przed każdym karmieniem (to jednak chemia), a tych maści na brodawki zmywać nie trzeba (np. maltan czy bepanthen).
 
Co do ściągania to i zgadzam się i nie za bardzo. Jeśli mam mało mleka to lepiej pobudzić produkcję przez częstsze ściąganie, poza tym nie wiadomo przecież ile będzie chciało zjeść a ściąganie w momencie kiedy zabrakło mleka a małe jest jeszcze głodne jest cholernie stresujące. Zgadzam się jednak że jeśli będzie się ściągało za dużo to nawał mleka jest prawie nieunikniony a nie jest to miłe:sorry2:

Chodziło mi tutaj o sytuację z nawałem, o której pisała Ania :tak:

Moja Ania dziś wyjątkowo ładnie w nocy spała. Zjadła o 24, 4 i później o 8. A że nie wisiała ciągle przy cycu to i mleka się nazbierało tyle, że póki co jej pięknie wystarcza. Je i śpi :-).
Ulga straszna - nie muszę się martwić i mogę w końcu odsapnąć ;-)
 
No nieźle Black ja nie wiem kiedy to osiagnę. Mój mały sutożerca mnie wykończył i w nocy i dziś. jeszcze nie zdążyłam się ubrać ani umyć. wczoraj od 23 do 2.30 jadł i jadł i cały czas głodny a mi już oczy wychodziły na wierzch z bólu! Wkoncu głodnego odłożyłam i był wciekły i takie biedny :zawstydzona/y:
A dziś od 10 walczę. już sama z głodu umierałam więc dałam mu butlę o 12.30 i wypił 30ml i wszyyyystko zwymiotował! na mnie, na poduszk,i na siebie ! no koszmar - i przez to daaaaaalej głodny, ale już go odłożyłam i 30 minut wył, wkońcu zasnoł na 15 minut! nawet do łazienki nie doszlam :-) i znowu jemy a ja umieram :-D matko kiedy ten ból minie!!!!
dzięki Macy za wsparcie nocne :)
 
Moja mala zaczyna mi wkoncu wyciagac sutki boli przeokropnie ale coz...:dry: je co ok 2 godz troche sie jej unormowalo bo wczesniej potrafila ssac 2godz i dalej byc głodna a teraz ok 15-20min i spi :-D
A wracaja do sutkow sa bardziej wyciagniete z dolu od gory jakby sie nic nie zmienily czy to znaczy ze mala zle przystawiam czy to normalne ze to tak po kolei najpierw jedna strona pozniej druga?
Pomozcie prosze:sorry2:
 
No widzisz Black - mówiłam, że się wkrótce unormuje! Wspaniale.
Maria, kiedyś ból minie. Paskudztwo, nie?:baffled: Ale dasz radę. Ja nawet w nocy się zamartwiam i myślę o cudzych cyckach.:-D
Kruszynka, mała musi mieć brodawkę wraz z otoczką w buzi, żeby dobrze ciągnąć. A ze stronami nie rozumiem za bardzo o co chodzi. :confused: Możesz jaśniej?;-)
 
Uzywam naladek na sutki bo bez nich to moge pomarzyć o karmieniu piersia, wiec mala ciagnie te nakladki tak jak mowisz nawet usteczka ma wywiniete a w stronach to chodzi o to ze jak masz sutek to wyglada jakby pol jego bylo wieksze a pol mniejsze :dry: i sama nie wiem...:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry