• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
u nas hit to buraczkowa choć ostatnio nic mi nie je

ale dziś też u nas krupniczek :)

pomidorówkę ja też robię z koncentratu i nie raz dam świeżego jak mam

z koncentratem też robię paprykarz
- warzywa gotuję (marchew, pietruszka , pomidor, seler ) i mielę przez maszynkę dodaje ugotowany ryż , oliwę z oliwek jak ktoś chce może dać cukier i sól bo normalnie w przepisie są i jeszcze jest pieprz i papryka słodka bo to przepis dla dorosłych przerobiony ;) no i koncentrat na koniec w słoiki i można zagotować

edit i cebula ugotowana jeszcze do tego z warzywami mozna gotować ;) to w ramach dla dorosłych dopisuje ;)
 
Ostatnia edycja:
Wrzućcie mi zatem przepis na krupnik bo nigdy tego nawet dla dorosłych nie robiłam.....

Pasi masz rację, ale ja wolę wolno z nowościami.... dopiero jednych sensacji się pozbyliśmy i dopiero dziś spróbowałam kolejnej nowości i nie chcę tyle naraz bo jak coś mu wyskoczy to nie będę wiedzieć od czego... Poza tym my dopiero wróciliśmy do normalnego jedzenia...do niedawna przez te ząbki i biegunkę to C jadł tylko ryż i marchew na obiad, sama już na to nie mogłam patrzeć... choć przyznam C nie grymasił.....

Gosia fajny ten przepis... chwilowo dla dorosłych sobie spróbuję....jak chwilę znajdę...
 
Klara ja przy Julce też tak ostrożnie podchodziłam do wszystkiego. Z Ania już mniej uważam, za wyjątkiem przetworów mlecznych, bo skazę mamy. Ja myślę, że próbować nowości można, ale wszystko z umiarem.
 
Klara krupniczek robi moja babcia :najpierw płucze kasze i wrzuca do wody, wosobnym garnku gotujemy indyczka (piers) , do kaszy wrzuca marchewke starta, pietruszke i pora w kawałku. na koniec gotowania ziemniaczki i miesko. i wychodzi rewelacja.

Dzieki dziewczyny w sprawie pomidorowej, jutro moze zrobie.
Czechow my stacjonujemy na mokotowie niedaleko wyścigów konnych.Jak macie ochote to zapraszamy;-)


dziewczyny mam do oddania 4 male obiadki 2 duze. kupilam kiedys a nie zauwarzylam ze jest wnich seler a Fiolcie po selerze boli brzuszek. wiec jak ktoras by chciala to zapraszam;-)
 

czechow
: jaką chcesz - Holle:
- jaglana z gruszka i jabłkiem (mam taką bo zwykłej jaglanej ostatnio nie było - a jaglaną u nas Stas lubi najbardziej)
- ryżowa (właśnie jest w użyciu)
- orkiszowa
- manna


O kurczę - sama nie wiem - którą uważasz może orkiszową - trudno mi powiedzieć bo mała kaszkami jak na razie pluje dalej niż widzi....

Ja wiem, że przetworzone pomidory są lepsze, niż w całości - czyli koncentrat i ketchup.
Pomidory zawierają likopen, zapobiegający nowotworom i chorobom serca i jest on lepiej przyswajalny właśnie z przetworzonych pomidorów.

i ja się w końcu wymądrzyłam ;-)


No proszę aż mnie zatkało.

Ja mam coś dziwnego po koncentracie wychodzą mi czerwone plamy między kciukiem a palcem wskazującym a Laurze plamy na polikach - a po normalnym pomidorze nie ma nic. Ale i tak wstrzymuję się z pomidorówą - na to przyjdzie czas.

u nas hit to buraczkowa choć ostatnio nic mi nie je

ale dziś też u nas krupniczek :)

pomidorówkę ja też robię z koncentratu i nie raz dam świeżego jak mam

z koncentratem też robię paprykarz
- warzywa gotuję (marchew, pietruszka , pomidor, seler ) i mielę przez maszynkę dodaje ugotowany ryż , oliwę z oliwek jak ktoś chce może dać cukier i sól bo normalnie w przepisie są i jeszcze jest pieprz i papryka słodka bo to przepis dla dorosłych przerobiony ;) no i koncentrat na koniec w słoiki i można zagotować

edit i cebula ugotowana jeszcze do tego z warzywami mozna gotować ;) to w ramach dla dorosłych dopisuje ;)


Ale fajowy przepis na ten paprykarz - może kiedyś skorzystam :-)

A zupki dajecie normalną łyżką? Bo te plastikowe ciut za płaskie są na bardziej wodniste zupki.


Na razie plastikową bo mała i tak nie lubie wodzianej zupy - w sumie tak jak i Gabi - ona wolała więcej kartoflów i warzyw niż samej wody. Laura jest taka sama.

Klara krupniczek robi moja babcia :najpierw płucze kasze i wrzuca do wody, wosobnym garnku gotujemy indyczka (piers) , do kaszy wrzuca marchewke starta, pietruszke i pora w kawałku. na koniec gotowania ziemniaczki i miesko. i wychodzi rewelacja.

Dzieki dziewczyny w sprawie pomidorowej, jutro moze zrobie.
Czechow my stacjonujemy na mokotowie niedaleko wyścigów konnych.Jak macie ochote to zapraszamy;-)


dziewczyny mam do oddania 4 male obiadki 2 duze. kupilam kiedys a nie zauwarzylam ze jest wnich seler a Fiolcie po selerze boli brzuszek. wiec jak ktoras by chciala to zapraszam;-)

Trochę daleko jak dla mnie - ja na okęciu - zobaczymy - jak pogoda się poprawi to nie wykluczam :-) Możesz zacząć się już bać :-D

U nas też obiadki do oddania - mała tylko deserki ze słoików w miarę toleruje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry