reklama

WYPRAWKA NA START (c.d Newfie)

reklama
Spakowalam sie do szpitala, brakuje mi tylko flaszki z woda do picia. Wszystko mam przygotowane, poprane i poprasowane, kosz-kolyska skrecony. Poustawiam wszystko na poczatku lipca, odswize wozeczek i gitara.
 
hmm ja spakowałam już w plecak ( taki jaki miałam na zeszyty do szkoły:-p he he):
koszulę nocną, pidżamę, podomkę, biustonosz sportowy- a la do karmienia :-p, kilka sztuka większych majtek plus majtki jednorazowe poporodowe, skarpetek kilka par, żel pod prysznic, szczoteczkę do zębów, dwa ręczniki- mały i duży, wkładek laktacyjnych troszkę... Pomału uzupełniam torbę :-)
Dla Zuzki nie biorę nic(szpital oferuje pełną gamę zapotrzebowania w szpitalu, przygotuję tylko w domku co ma wziąć mąż gdy przyjedzie po nas :-)
najważniejsze żebym miała to co potrzebne w dniu porodu, przed nim i po...
Wyobraźmy sobie sytuację- zostaję sama w domu, no i się poważnie zaczyna akcja porodowa, zanim ktoś dojedzie minie nieco czasu a tu trzeba jechać rodzić :-) no i kto mi będzie targał taaaaką wielką torbę? a tak to zarzucę plecak na ramię i siup ;-) :-p
 
Ja jeszcze nawet nie zaczęłam się pakować:-D Pewnie zrobię to za jakieś 2 tygodnie bo nawet nie mam jeszcze wszystkiego kupionego:-(

W sumie u mnie nawet nie widać przygotowań, łóżeczko nie złożone, ciuszki nie poprane:-D Pewnie wszystko będę robić na ostatnią chwilę bo tak to "niema czasu":-)
Nie no żartuje, w tym tygodniu M musi złożyć jeden regał aby zmieściło się łóżeczko, pewnie zrobi to jutro bo dzisiaj już nie mamy gdzie, potem przywiezie łóżeczko, skręci, pościel wywiesi się do wywietrzenia a ciuszki i poszewki popierze:-)
 
ja już spakowana, moja torba już od dawna straszy, a dla Małej to waliza, że ho-ho... Tobołków tyle, że aż się nie chce wierzyć, że to na 2-3 dni...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry